Artur_Bielawa Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Pragnienia i potrzeby co o nich wiemy świat zza okna od dziecka chłoniemy Rany w duszy leczymy śpiewem a te od życia zwalczamy gniewem W narodowej epopei nie bez patosu upatrujemy nadziei prezentu od losu Cześć i chwała nie jedno ma imię śmiertelnie groźny spacer po linie Z oczu wyczytać tak wiele można do prawd się zbliżyć za jakie koszta Czterolistne koniczyny szczęścia bez przyczyny do końca przecież zawsze walczymy
Mieczysław_Borys Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2014 "Rany w duszy leczymy śpiewem a te od życia zwalczamy gniewem W narodowej epopei nie bez patosu upatrujemy nadziei prezentu od losu" Pięknie. Pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2014 przeczytałam i przyznam się... "nie leżą" mi niezbyt odkrywcze rymy. serdecznie pozdrawiam - Krystyna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się