Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Humorystyczne pokłosie X Konkursu Poetyckiego O Laur Stowarzyszenia Żywych Poetów:

"...powtarzasz, że mało cię kocham. to męczące, przecież ja kupiłem ci na gwiazdkę karnet do solarium, a ty mi nie kupiłaś, dlaczego?"
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Odnaleziona po latach dziewczyna z okładki (...) mogła być piękna a jest żoną pasterza"
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Lubiłam chodzić z tobą do łóżka bo miałeś kota"
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"miłość którą pamiętam to okropny zapach z ust (...) O matko! Jeszcze, jeszcze...Jezu jak mi dobrze! (...) wszyscy mężczyźni są beznadziejnie tacy sami ostatni nawet nie zdjął skarpet"
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"zostaw ślad zębów / w pierogu podczas podróży / w supermarkecie/ zawsze to jakieś zaistnienie i świadomość"
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"dzieci wypisują Pit-y z pokemonów"
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"kudłatemu jacyś ludzie posłali wykładzinę w pilonie / rzygał/ barman walnął go dwa razy w kark (...) kudłaty ukraiński dres pyta martę czy lubi od tyłu"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
" (...) werbalizuję myśli w sposób godny przedwojennego arystokraty / choć pełen jestem wyobrażeń o plugawej rozkoszy...realizowanej z Tobą / manewruję niebezpiecznie ręką...gdzieś w okolicach ... kończyn Twoich obu"
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Poszli na całość, od razu pokazali sobie wszystkie swoje blizny i ubytki"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"(...) na ulicy widać rozrodcze mięsa bioder / implantory genów sportowe / i przegranych"
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"chciałbym cię droga Susan otoczyć transseksualnym ramieniem ale jestem w stanie objąć nogami jedynie telewizor (...) mam zaszczyt nurkować w meandrach twych jelit"
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
" (...) noc z Tobą jest trudna niczym elektryfikacja Mongolii"
***************************************************************************
wypis z: Almanach III i IV Konfrontacji Literackich w Brzegu "Syfon" - 2001 - 2002

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...