Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej : )

Jestem nowa, dlatego kłaniam się nisko zacnej grupie forumowiczów : )

Jak Wy, kocham poezję, szczególnie Poświatowską, Szymborską i Miłosza jeśliby selekcjonować wśród klasyków. Współcześnie najbardziej ukochałam Bargielską...

Nie wiem czy był już podobny temat na forum, jeśli tak, przepraszam za dublowanie, ale chcę poruszyć kwestię biografii poetów, które ostatnio szumnie, tłumnie pojawiają się na polskim rynku wydawniczym.

Biograficzny bum zaczęła chyba biografia Czesława Miłosza napisana przez Andrzeja Franaszka (z tego co się orientuje, to jego praca doktorancka), którą kupiło wiele tysięcy ludzi. Po jej przeczytaniu nabrałam ogromnego apetytu na tego typu publikacje. ,,Pamiątkowe rupiecie" Joanny Szczęsnej i Anny Bikont - biografia Wisławy Szymborskiej pozwoliły mi na nowo i nieco inaczej spojrzeć na ukochane mi wiersze.

Podobnie jest z niedawno wydaną biografią Haliny Poświatowskiej zatytułowanej ,,Uparte serce", która uświadomiła mi jak mało wiedziałam dotąd o życiu tej poetki. Naznaczona chorobą i nieszczęśliwą miłością, niezwykle wrażliwa i drażliwa, piękna ciałem i nim pokrzywdzona. To chyba najlepiej napisana, bo ciekawym, dynamicznym językiem i operująca plastycznymi obrazami biografia jaką ostatnio czytałam. Może to wynikać z faktu, że Poświatowska w swoim krótkim życiu wiele przeszła, a im jest trudniej tym, niestety, jest ciekawiej...

Uważam, że świadomość przebiegu życia poety niezwykle pomaga w zrozumienia jego poezji, a dobre biografie dodatkowo chronologizują powstałe wiersze i sprytnie wplatają je w relacje z życia. Dzięki temu wiemy jaki wierszy powstał w jakich okolicznościach, dlaczego twórca zachował go w takim czy innym nastroju. Takie informacje są bardzo cenne, kiedy interpretujemy dzieła.

A Wy? Jakie biografie poetów polecacie i dlaczego?
Co sądzicie o takim gatunku literackim?

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...