Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poezjo, co ty chcesz ode mnie?
Ja jestem tylko prostym człowiekiem -
i to w dodatku kalekim - w całej
rozciągłości tego słowa znaczenia!

Wiosną się cieszyć tylko mi trzeba...

Poezjo, wytrzymać bez ciebie nie mogę.
Co chcesz ode mnie, Poezjo? Co jest ze mną?
Gdzie tkwi błąd, że zajmuję się Tobą?

Wiosną się cieszyć tylko mi trzeba...

Kim ja jestem? Czy nie jestem sobą?
Czemuż to mój duch jest z Tobą?
Czyżbym postradał ja zmysły, czy taki urodzony,
że chce mi się zajmować Tobą?

Wiosną się cieszyć tylko mi trzeba...

Ale z tej właśnie strony,
kiedy czuję jak pachnie gleba -
podlaska moja rodzinna,
od razu nie jestem sobą, a poezją,
która panuje nade mną.

Wiosną się cieszyć tylko mi trzeba...

Ale gdy pachnie tak gleba,
tracę zmysły i Poezja od razu mnie pochlebia
i nagle nie jestem sobą, a jestem poezją.

Wiosną się cieszyć tylko mi trzeba...
Przecież.

Opublikowano

poezjo czego ty chcesz
jestem tylko człowiekiem
dodatkowo kalekim w dosłownym
sensie wymienionego znaczenia

Dobre, tylko inni wolą cymbały grafomańskie w dziale wytrawionym kwasem królewskim. Dobre pytanie po co ona się czepia człowieka, który z trudem żyje na tym świecie, obarczony tyloma rachunkami.
To pierwszy wiersz jaki tutaj przeczytałem. Dopracowania potrzebuje, ale ma głębokie wnętrze.
Pozdrawiam

Opublikowano

@Deamon_ - dziękuję za komentarz. Miło mi. Pozdrawiam Ciebie i Twoich znajomych w Londynie z wiosennego Podlasia. Przy okazji przesyłam Ci zwiastuny wiosny na Podlasiu: https://plus.google.com/photos/103276734392610294633/albums/5465645123630153713/5839563978075874354?banner=pwa&authkey=CP_OxOzYhvL2mQE&pid=5839563978075874354&oid=103276734392610294633
Serdeczności. Miecio Patriota

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Tak to jest... ;) @Berenika97 O tak to też jak najbardziej możliwe ;)
    • @Tomasz.O O to dobrze ;)
    • @Leszczym   Wygląda na to, że był buntownikiem formy. Prawdziwa treść nie zawsze mieści się w ciasnej klatce strof. :)
    • @Benjamin Artur   Fajne!     A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!"   Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
    • ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...