Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słyszę kolory
-odcienie szarości
Widzę łomot
-flash beznadziejności
nie boję się
chociaż bałem
wilgotna pościel
godzinę krócej spałem

Teraz oddany
prostytucji codzienności
wbijam gwoździe
do trumny wolności
by przywdziać pozory
następnego rana
przesypany piasek
młodość zmarnowana

Chciałbym do cna
być radością wypełniony
dziewicze kwiaty
kolorowe baony
łykać kęs,
za kęsem wiosnę
te myśli są wielkie !
NIE! raczej żałosne

Brak ludzi wśród ludzi
mdły oddech wytapia,
rozczarowanie, przygnębienie,
samotność,
Czy pomoże ?
Czy pomoże zrozumienia terapia?

Opublikowano

terapia owszem jest potrzebna , popatrz napisałeś jakby wołanie o pomoc do ludzi "brak ludzi wśród ludzi" , no niby to forum poezji , piszemy o warsztacie czyli tylko , fajnie , dobrze napisane itp. 33 osoby przeczytały i nic , nawet nie chce się skrobnąć parę słów pociechy zrozumienia , gdzie podziała się ludzi empatia skakać sobie do oczu tu na forum nawet przykładać łatki to wpisów nawet po 30 i więcej i strzelanie dowcipem i cięte riposty i obrażanie się i wypinanie a nawet eliminacja , a powiedzieć bracie trzymaj się nie Ty jeden tak czujesz , ale póki żyjesz idź nie poddawaj się jest wokół tylu ludzi , którzy potrzebują pomocy może wolontariat ? rozejrzyj się wokół piasek przesypany ale klepsydrę się odwraca i sypie się znów i nigdy nie wiadomo co przyniesie czas
pozdrawiam Kredens

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...