Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ptaki układają się do snu
po męczącym za dnia długim śpiewaniu.
Ze świtem śpiew ożywią do utraty tchu
z radością nowy dzionek w wychwalaniu.

Wszystko piękne, co z natury,
bowiem stworzone przez Boga w sumie.
Człowiek zdobywa góry,
a gubi się w tłumie.

Ptak, choć nie posiadłszy tych cech,
nigdy nie błądzi.
Człowiek to ziemski grzech,
wszystko jak władca osądzi.

Do czasu, do czasu,
bo wytrzymałość nie jest wieczna.
Gdy nie będzie już lasu,
boleść nadejdzie obusieczna!

Opublikowano

@M_Patriota
Mietku, bardzo ladny wiersz,lekko sie czyta nooo i tyle w nim ciepła, a przekaz napawa nie tylko nostalgią!

Serdecznie!
Hania

PS
Zmieniłabym-a nie wyrachowanym rozumnie.

Opublikowano

@aluna - Dziękuję Haniu. Rozumiesz moje wiersze, jak mało kto...
Poprawiłem drugą zwrotkę:

Wszystko piękne, co z natury,
bowiem stworzone przez Boga w sumie.
Człowiek zdobywa góry,
a gubi się w tłumie.

Opublikowano

Masz rację, co do wierszy rymowanych, dzisaj nie są w modzie, ale z drugiej strony, ja posiadam różne wiersze - zatem i różne wstawiam, i często tak do końca nie wiem jaki wiersz tutaj wrzucę. Wiosennie pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos Tak to jest... ;)
    • @Tomasz.O O to dobrze ;)
    • @Leszczym   Wygląda na to, że był buntownikiem formy. Prawdziwa treść nie zawsze mieści się w ciasnej klatce strof. :)
    • @Benjamin Artur   Fajne!     A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!"   Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
    • ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...