Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

każdy coś tam zmienia
no bo przecież trzeba
jedni mają wszystko
innym brak jest chleba

każdy lubi zmieniać
doradzać oceniać
też dużo gadamy
co i jak zmieniamy

zmiany są potrzebne
wszyscy o tym wiemy
zmieniamy skarpetki
a później pierzemy

może też niekiedy
takie myśli mamy
czy oby na pewno
sami się zmieniamy

Opublikowano

@koala_
panta rei Heraklit twierdził
ciemnym stylem piśmiennictwa
pewny jedności przeciwieństw
skutkiem swego malkontenctwa

zmyślił koncepcję logosu
zawiłą jakąś zasadę
przez którą rzeczy istnieją
któż pojąć ową da radę

w ślad jego idąc mędrkowie
humanizm potem zmyślili
magowie myśli sofiści
aż relatywizm spłodzili

trza czy nie trza wciąż zmieniają
prawo na lewo nicują
przez nich miewam dość wszystkiego
zmianą na lepsze wszak psują

nie sztuka spieprzyć przesolić
zmiany wprowadzać bezmyślne
sztuką odmieniać jest siebie
by lepiej działać pomyślnie

Opublikowano

@koala_
No to jest nas dwoje.. a może nieco więcej bezkompromisowych :)
Brak pewności tego co słuszne a co nie w połączeniu z robieniem sobie dobrze sprzyja relatywizmowi, który najudolniej usprawiedliwia wprowadzanie zmian.. ad hoc

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b   Prawdy o tym, co jest po śmierci, nie zna nikt.  Ale intensywność takich przeżyć sprawia, że zaczynamy pytać o coś więcej. Czasami wydaje się, że granica między światami staje się cienka, a to, co czujemy, może to nie tylko nasza wyobraźnia, ale echo tęsknoty tych, którzy odeszli. Taka myśl mi się nasunęła. :) 
    • @Poet Ka   Zaczerwieniłam się na maxa. :)    Dobrze Ala napisała - bądź sobą!   Przeczytałam komentarz Jacka i Twój - i chyba zorientowałam się o co chodzi - Poświatowska powiedziała wiele. :)   Połączyłaś fizjologię z kosmiczną skalą, bo przechodzisz od biologicznego obrazu - tych "transparentnych drobnoustrojów" dostrzeganych pod powiekami - do metafizycznego "marzenia o wieczności". I to robi wrażenie.   No i oczywiście to mocne nawiązanie do Poświatowskiej i jej "opadniętych napięstków". To koresponduje z deklaracją "widzę - trwam" czyli dopóki moje oko łapie światło i widzi te drobinki, dopóty ja wciąż żyję. (przypomina - „myślę, więc jestem” )   Dla mnie to wiersz o tym, że dopóki potrafimy zachwycać się światłem (nawet jeśli to tylko powidoki), dopóty wygrywamy z przemijaniem.   Czy taka interpretacja może być dobra?   Pozdrawiam. 
    • radość z bycia skończonością: spryskany wodą toaletową Petrichor przyjmuję kolor ziemi i pachnę jak ona. mechanicy nieb ciągle nie mogą znaleźć usterki, fatalnie działająca slowmotioneria wypluwa jedną postać po drugiej, generuje rozbawione smoki, święte panny w słonecznych otokach (na szczęście każda ma twoją twarz, kochanie!). jeśli dobrze zamarzyć – wszystkie lustra okażą się urządzeniami działającymi na prąd, będą wyświetlać tylko słodką buzię mojego skarbu chcę być padłym na kolana nabożnisiem (i lizu, i lizu!), igłą w twoim krwiobiegu, która bezustannie płynie w stronę serca by musnąć, a nie spowodować śmierć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...