Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wytrwale głoszą dobrą wieść,
wyznając... Bożą prawdę:
na wieki wieczne będzie strzec
tych którzy mają wiarę
.

Tacy w modlitwach proszą: rządź
zbawienie Twoje to skarb,
z odkupionymi wiecznie bądź,
życia wiecznego daj dar
.

Błagają ufnie: Ojcze nasz
nie dopuść ażeby Zły,
kusił i zwodził cały czas,
zadręczał roniących łzy.

Dopomóż wąską drogą iść,
wydawać obfity plon
,
o to błagają także dziś
- brzmi serdecznie modlitw ton.

Z wiernych niewierni niecnie kpią,
miotają obelgi w nich
i bez powodu podle lżą,
osądów nie szczędzą złych.

Wytrwać trzeba walczyć dziś,
dochować wierności cnej,
ażeby Boga wiecznie czcić,
prawym do końca być chciej.

Ostatnich dni upływa czas,
wiary przejawiaj w to żar,
niebawem ludzie wszystkich ras,
dostaną zbawienia dar.

Pewnie przywróci ziemski raj
i doskonałość ludziom.
Przysięgę co do tego dał,
szczęście zapewni dzieciom.

Wielbi Go przeto wierny lud
- chwalba należna Mu brzmi.
Usunie wkrótce płacz i znój
- nastaną radosne dni.

Jeśli doczekać tego chcesz,
popieraj wciąż Boży Rząd,
więc jego poddanym bądź też,
abyś nie podpadł pod Sąd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tomasz.O O to dobrze ;)
    • @Leszczym   Wygląda na to, że był buntownikiem formy. Prawdziwa treść nie zawsze mieści się w ciasnej klatce strof. :)
    • @Benjamin Artur   Fajne!     A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!"   Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
    • ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
    • nóż w wodzie wtedy błyszczał jak gwiazdy Drogi Mlecznej Gosia... .....pamiętasz DKF na placu Teatralnym? i noc była zaczarowna jak ołówek inżyniera Trurla i Klapaucjusza   dwa serduszka biły miarowo gdy nocny tramwaj przekroczył prędkość zmierzchu   jazz jak tornado się wdarł w kawiarniany gwar i było bajecznie !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...