Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wytrwale głoszą dobrą wieść,
wyznając... Bożą prawdę:
na wieki wieczne będzie strzec
tych którzy mają wiarę
.

Tacy w modlitwach proszą: rządź
zbawienie Twoje to skarb,
z odkupionymi wiecznie bądź,
życia wiecznego daj dar
.

Błagają ufnie: Ojcze nasz
nie dopuść ażeby Zły,
kusił i zwodził cały czas,
zadręczał roniących łzy.

Dopomóż wąską drogą iść,
wydawać obfity plon
,
o to błagają także dziś
- brzmi serdecznie modlitw ton.

Z wiernych niewierni niecnie kpią,
miotają obelgi w nich
i bez powodu podle lżą,
osądów nie szczędzą złych.

Wytrwać trzeba walczyć dziś,
dochować wierności cnej,
ażeby Boga wiecznie czcić,
prawym do końca być chciej.

Ostatnich dni upływa czas,
wiary przejawiaj w to żar,
niebawem ludzie wszystkich ras,
dostaną zbawienia dar.

Pewnie przywróci ziemski raj
i doskonałość ludziom.
Przysięgę co do tego dał,
szczęście zapewni dzieciom.

Wielbi Go przeto wierny lud
- chwalba należna Mu brzmi.
Usunie wkrótce płacz i znój
- nastaną radosne dni.

Jeśli doczekać tego chcesz,
popieraj wciąż Boży Rząd,
więc jego poddanym bądź też,
abyś nie podpadł pod Sąd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Janekq Jestem, aby rozumieć.  Gdy nie rozumię także jestem... , a może nie.   Pozdrawiam 
    • Link do piosenki:     Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie   Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody   Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy   Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg   Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty   I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi   I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko   Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg                    
    • @Poet Ka ... wczoraj dziś jutro  żyje  gdy jest i gdy minie    widzieć kolory  rodzący się listek  na szarej gałęzi  zobaczyć  człowieka obok  to dar    biegniemy jak ślepcy  patrząc daleko  zbyt daleko    niepotrzebnie    życie jest w nas  w uśmiechu  podaniu dłoni  w biedronce  szykującej się do lotu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @.KOBIETA. ... lada chwila spadnie deszcz zroszone usta będą lśnić   w duszy  wzejdzie słońce  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Parę słów  Na pożegnanie    Czy to ty? Czy to ja?   Czy prawda  Ubrana w słowa    Która nigdy  Nie zaświeci    Żadnym blaskiem    Ani w dzień Ani w nocy 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...