Klaus_Klamerka Opublikowano 9 Marca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2014 przyjeżdżam do matki i pachnę cipą a od niej zajeżdża sterydami bo ma raka wącha mnie obwąchuje szczęśliwa rodzicielka nie ma lepszego zapachu dla mamy niż waginalne płyny pomieszane ze śliną i zdrowym nasieniem czujesz me serce jak bije mamo to jeszcze echo tętna co w nocy jak sperma tępo tłukła o gumowe wrota w końcu przebije będzie śnić matka tymczasem syn w pokoju obok posuwiście zaciąga dłonią po fiucie i dotyka po dupie palec wącha szukając choćby kropli śliny tej kobiety co rano wetknęła weń język później niedziela na fotografii rodzinnej jemy kaczkę każdy ma serwetkę i sztućce syn w połowie anegdoty matka patrzy czule jaki dorosły talerze prawie puste wszyscy mamy apetyt
maria_bard Opublikowano 9 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2014 Jeżeli panienka chce się przebić do wielkiej literatury, to nie tą metodą. Gdyby chociaż panienka miała odrobinę talentu....ale nie. Żałość.
Alicja_Wysocka Opublikowano 9 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2014 Co to w ogóle ma być? Niektórzy, koniecznie muszą się zbłaźnić, bo inaczej nie zostaną zauważeni :/
Klaus_Klamerka Opublikowano 9 Marca 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2014 Szanowne Panie, muszę zdementować przypuszczenia jakobym był kobietą. W opisanej przez podmiot liryczny sytuacji nie tylko kobieta ma prawo mieć zapach kobiecych narządów płciowych. Pozdrawiam wnikliwych czytelników!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się