Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
treasurer black może zainspirować
do zapalenia następnego. podobnie
ma się rzecz ze straight bourbon
wyginającym w szkle przestrzeń
według obsesji niejakiego einsteina
co wypalał tytoń jak jesienne trawy

rozmyślania o wyginaniu powietrza
rozpoczęłyby pożogę paznokci
więc póki co - raczej wolę nie
prostować skwierczących teorii

'wenus od początku była rozpaloną
pustynią, a mars dobrze schłodzony'

potrzeba mi jedynie kontemplacji
zjawiska spadku swobodnego popiołu
chwilami jak szaleniec uśmiecham się
do bezwzględności masy krytycznej

wydalam kółka żrącym oddechem


Opublikowano

To, że tekst nie porusza problemów filozoficzno-egzystencjalnych, a opisuje JEDYNIE palenie cygara w towarzystwie burbona nie oznacza, że nie ma racji bytu... Moim skromnym zdaniem. oscari, Mithotyn, dzięki za odwiedziny i opinie ;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja tekst kupuje.
Taki "czasik" relaksu przy "wyginaniu powietrza" jest konieczny!
Poza tym widać ,że autor w pełni świadom konsekwencji i nie razi nachalnością wypowiedzi.

To nie zarzut ,ale moje "nielubienie":
- nie lubię jak tytuł zbyt dużo podpowiada ,opowiada.
Dwa:
- to tekstowe rozstrzelenie nie sprzyja i niczemu nie służy.
pozdr
Opublikowano

Mariusz, a już myslałem, że tytuł bedzie całkowicie niezrozumiany ;-) Co do rozstrzelonego tekstu, to tak mi edytor portalu wkleja i nie wiem, jak to poprawić. DZięki za czytanie. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Żeby to nie wybrzmiało żle kocham Twoje komentarze Bereniko i tak trafnie odczytujesz to ci rankiem chciałam przekazać patrząc w lustro-:) myślę że takie chwile zdarzają się-:) …i bynajmiej nie biczowanie-:) z ukłonem Poetko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Stary_Kredens   Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem. Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela. A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy".   Pozdrawiam. :) 
    • @Sylwester_Lasota szczere, oryginalne, z humorem! Jest git! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No, cóż, mam więcej sceptycyzmu dla siebie, ale wielkie dzięki!  Naprawdę cieszy taki komentarz.  Dzięki.
    • @7system   Bardzo fajny pomysł, żeby przez tak konkretny przedmiot jak buty opowiedzieć o bliskiej, długiej relacji. Podoba mi się paradoks w drugiej strofie - buty "nigdy nie otarły", a jednak "coś odcisnęły" - to świetnie pokazuje, że najważniejsze ślady zostawiają nie te bolesne rzeczy, tylko pamięć i troska. Podoba mi się obraz "krzywizny kości" - to co naprawdę łączy dwoje ludzi, mimo różnic w kolorze czy kroju butów - to piękna metafora bliskości, która nie potrzebuje podobieństwa, tylko wspólnego "chodzenia krzywo" przez życie. Zakończenie z wzajemną troską (o brud, o otarcia) brzmi jak czuła, niewypowiedziana wprost miłość, widoczna w drobnych gestach codzienności.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...