Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

mefisto odrodził się w caffé greco i spisał pierwszą
umowę o dzieło. tłumaczę sobie menu, bo nie wierzę
odbicie w lustrach mija się z prawdą - jestem tylko
zwykłym wędrowcem nie przejmującym się duszą

aromaty jak artefakty w płynie to moje zniewolenie
bezsilność - wyczerpany papier i wyschnięte pióro
usiłuję przypomnieć sobie mądre słowa. tylko pustka
list pożegnalny nigdy nie wysłany - na szczęście

tu można planować nawet losy świata, a przynajmniej
powroty i porażki, morderstwa, zakupy w bvlgari
oferta lokalu to wspomnienia, przypalone krzesło i
umowa wypowiadana w końcu banalnie szeptem

"trwaj chwilo, jesteś piękna"
 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez mars (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Marku jest film pt"Mephisto"-,ale nie wiem czy widziałeś , akcja toczy się pod koniec XX-wieku , ale to nie ma związku z wierszem - ponieważ jesteś tu w teraźniejszości, piszesz i nie wysyłasz , ba cieszysz się z tego , zastanawiasz się nad tym "być"- a pozostaje nostalgia!
Temat wiersza zatrzymuje , ponieważ autor szuka wspomnień , które nie powrócą realem!

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Człowiek? Dzieło sztuki!  Perpetum mobile  ... ruchomych schodów w metrze  Wiosna? Niebem się rodzi.  ... w starym wytartym swetrze Nie masz serca? Dziś tłusty czwartek i samba?  I dlatego tańczysz tak lekko, radośnie?  Wracaj! Zapomniałeś wziąć serca.  Spójrz: mam podobne ...  I rośnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
    • @Nata_KrukBardzo mi miło :)   @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, właśnie :)
    • @Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji. Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania. Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała. Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...