Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...leniwie słońce wpatrzone w
nasze świecące po piwie śle-
pia, a czasu jest aż tyle że
nie mieści się na cyferblacie
krzyśkowej cebuli po ojcu

nasze łańcuszne rumaki
czekają na pierwsze ostrogą
zacięcia, a słów ciśnie się tyle
że milczenie jest najlepsze
i tylko czasem z mozołem
przedostaje się litera po literze
słowo słówko pierdółko
przez nieruchome usta
most... rzeka... ludzie... piwo...
a śmierć dopowiada zakończenie
...ostatni ...głębia ...cienie ...zimne

rozsypany po blacie filmowym
bilon wspomnień uwalnia nas
od czasu pieniędzy przymusu
pracy i prozy życia powszedniego,
daje mi żywot wieczny, a
Krzyśkiem jakoś wzgardza.

siedzimy w tym samym ogródku
utkanym z pajęczych wymiocin
i łodyg chmielowych do nieba...
tylko pchła błyska nam po oczach
swym aparatem ortodontycznym
a słońce w kolorze piwa
klepie zdrowaśki leniwie...

Opublikowano

Wiersz, który trzeba czytać kilka razy, żeby zrozumieć liczne metafory, podteksty i podszepty. Niektóre naprawdę oryginalne i piękne (jak np. ten o czasie nie mieszczącym się na....) albo o milczeniu i jego konsekwencjach i niepotrzebności mówienia.
Niektóre sformułowania mniej trafne może dlatego, że troszkę dla mnie niezrozumiałe
( fragment o pchle).
Ogólnie wiersz bardzo mi się podobał. Wspaniale uchwycona chwilka przez bystrego obserwatora i uczestnika zdarzeń kawiarnianych ( tym razem to nie hipisi pod obserwacją...)
Gratuluje wiersza i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...