Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bóg bywa wytrychem
tam gdzie nie ma drzwi
w pełnym słońcu zapaloną świecą
dla tych którzy muszą rozumieć

wiara to tylko wiara
jak prosta zamknięta kołem
odpowie przed pytaniem
słowami słów
tym którzy nie muszą

Opublikowano

Podoba mi się forma, styl Twojego wiersza. Przesłanie i sam Ty jako podmiot trochę mi uciekacie. Ogólne stwierdzenia zwłaszcza w pierwszej strofie mogą być na tyle dwuznaczne, że nie dają jednolitego przekazu albo raczej trudno go spiąć w jednolitą całość. W poezji to dopuszczalne. Nie wiem czy chciałeś być dobitny cz stawiać jakieś ukryte ale... Ale zainteresował Pozdrawiam MM

Opublikowano

Jacku witaj!
Wiersz mnie zatrzymał, bo czytam(subiektywnie zaprzeczenie) nie czytam tego w wersach jako oksymoron.
W drugiej zwrotce:"wiara to tylko wiara "

wiara potęgą ponad
elipsą zamkniętą kołem
odpowie przed pytaniem
słowami po prostej
tym którzy nie muszą

Przepraszam ,że namieszałam, ale takie moje przemyślenie.

Pozdrawiam!
Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • śliczny:P    czasami wystarczy powiedzieć "chodź" i pokaż mi, twoją cipkę ;) , zamiast zostać reżyserem i jedynym aktorem, jakiegoś marnego przedstawienia:) 
    • @wiedźma, dziękuję :)
    • chatGPT wygenerował mi taką satyrę o teściowej, poczekam na twoją wersję, przeważnie sympatycznej, teściowej :)    Teściowa nie jest osobą. Jest zjawiskiem granicznym, czymś pomiędzy prawem natury a przypisem do egzystencji. Pojawia się dokładnie tam, gdzie kończy się autonomia, a zaczyna interpretacja cudzych wyborów. Nie wchodzi do domu wnika w strukturę decyzji. Przestawia filiżanki nie dlatego, że trzeba, lecz by wykazać, że zawsze można inaczej, a skoro można, to trzeba wsadzić swój nos.   Jej spojrzenie nie jest spojrzeniem. To analiza ontologiczna obiadu: dlaczego rosół jest za słony i czy mógłby być bardziej przejrzysty.   W jej świecie wszystko ma potencjał korekty. Poduszki — do poprawy. Zupa — do doprawienia. Małżeństwo — do subtelnego przeformułowania w zdaniu zaczynającym się od: „ja na twoim miejscu…”. Nie mówi wprost. Operuje w trybie przypuszczającym, który z czasem przyjmuje formę konieczności. „Może byś…” brzmi jak propozycja, ale działa jak prawo grawitacji. jest strażniczką alternatywnego porządku rzeczy świata, w którym wszystko jest minimalnie lepsze, ale tylko wtedy, gdy robi się to jej sposobem.   Nie niszczy ona udoskonala aż do zaniku oryginału. A jednak jej obecność ma sens.   Nie krytykuje. Ona aktualizuje rzeczywistość do swojej wersji stabilnej. Każde „może byś” to patch, który instaluje się bez pytania o zgodę.   I co najciekawsze — jej świat działa. W nim wszystko ma swoje miejsce, tylko niekoniecznie twoje. Bo tylko w jej cieniu można naprawdę sprawdzić, czy wybór był własny, czy tylko chwilowo niepodważony i niepodważalny.    Jest nieśmiertelna,  nie jako osoba, lecz jako pytanie, które nigdy nie przestaje wracać: czy na pewno wiesz, co robisz?
    • Skomplikowana osobowość i artystyczna dusza sprawiają, że proste sprawy staja się mniej proste. Jak do tego kobieta jest niezwykła może dojść do jeszcze większego zapętlenia. Pozdrawiam, a wiersz podoba mi się. 
    • @A.Between Dziękuję. Czasem ze wspólnej rozmowy kilka zdań zostaje i skłania do refleksji.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...