Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak spojrzeć w jego błękitne oczy
i się uśmiechać.

Każdy oddech boli.
Gardło ściska lęk.
Próbuję odgonić demony.

Mamo boję się.
Dziecko jestem.
Nie powiem nic więcej.

Nie uchronię duszy
przed cierpieniem.
Nie potrafię,
Demony wygrały.
Zmąciły myśli,
porozrywały spokój,
zostawiły strzępy nadziei.

Boję się mamo.
Jestem dziecko, jestem.

Opublikowano

jeśli Demony wygrają, z nadziei nie pozostaną nawet strzępy

wiersz urzeka szczerością opisu przeżywania wrażliwej duchowości i... świadomie przekornym, integrującym 'jestem'

serdecznie pozdrawiam

Opublikowano

Wszystko przemija, lecz nie Ty.
Zawsze bądź sobą, dzielny/a, trwaj.
Zmieniaj się
Tylko na lepsze.
I nigdy się nie poddawaj.
Czyń to, co zgodne z Twym sumieniem.
Nie ulegaj demonom.
Bądź twardy/a jak skała,
Gdy ktoś chce Cię zmienić
I czuły/a
Dla tych, co o Ciebie dbają.


Dziecko wybudzi się z koszmaru.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • gdybym miał wstać i nazwać to życiem zaczekałbym na twój oddech bo to co było przede mną było tylko światłem bez pamięci ślepym od nadmiaru istnienia które dopiero przy tobie zaczyna krwawić w kolory twoje imię ma gęstość lipcowej nocy żywicznego bursztynu słońca osiada na dłoniach ciepłem które nie stygnie znakiem którego nie da się odwołać nie wiem czy to ja cię odnajduję czy ty wypowiadasz mnie z niczego czy uczysz moje ciało jak istnieć od środka za każdym razem - od początku chciałbym być ciszą bliższą niż skóra tą, którą rozchylasz kiedy świat traci ostrość i brzegi zapada się w jedno żywe źródło zostaje tylko puls ciemny i świetlisty kiedy ktoś w nas syci się komunią słońca jeśli miłość ma kształt - jest nim ciało ale nie to które znamy tylko to które śni nas dokładniej niż potrafimy się zapamiętać a jeśli ma czas - to tylko ten jeden: rozpalony do granic widzenia zanim zdąży powstać jutro i nazwać nas oddzielnie          
    • @.KOBIETA.   jestem Dominiko:)   pozdrawiam Cię pięknie:)   coś złego zrobiłem:)           @Christine   wiersz jak wiersz:)   to Ty jesteś niezwykła:)   i ja dziękuję za każde Twoje słowo:)   i za wszystko:)      
    • Witaj - super -                                 Pzdr.
    • Witaj -  Spacerujemy drogą szans nadzy bez kłamstw. - podoba mi się owa nagość bez kłamstw - fajny delikatny wiersz -                                                                                                                                   Pzdr.uśmiechem.
    • Najpiękniejsze są zachody na Plaży Romantycznej, kiedy słońce się uśmiecha już ostatni raz. Kiedy mruga tafla Wisły, kołysając pasmo myśli, malarz światła tnie wieżowce w złoty obraz. Najpiękniejsze są zachody na Plaży Romantycznej, kiedy ciszę rwie od środka: kocham Cię! Gdy Warszawa już utkana światełkami aż do rana, z kolan gwaru się usuwa w cichym śnie.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        PS Kilka chwil z soboty. Mam dylemat czy wchodzi już w kicz, czy jeszcze się tylko ociera.     

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...