Lucjan Bieniecki Opublikowano 17 Czerwca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2013 Kapliczki. Na drogach życia i krzyżowej drodze, W głodzie i smutku,wojennej pożodze, Te zębem czasu draśnięte boleśnie, W deszczu ,szarudze,zapłakane we śnie. To kwiatu pięknem ,porosłe powojem, Kłosem zbóż letnich zapłakane znojem. W Maryjnym pięknie z Dziecięciem na ręku, We kwieciu polnym we majowym wdzięku. W zapachu lipy we miodowym braniu, W ptasich chorałach,w słowikowym graniu. Na drodze polnej rozpalonej słońcem, J w letniej łące pachnącej gorącem. Przy wierzbie polskiej, która łzami rosi, W imieniu ludu, dniem i nocą prosi. W głębokiej puszczy na mogiły skraju, Obrońców kości pochowane Kraju. We wsi zapadłej z dala od świątyni, Jej obowiązek, czasem zimą czyni. W małym przysiółku,na roztajnych drogach, Gdzie jest jedynym westchnieniem do Boga. Przy domach naszych,w domowym kościele, Przechodniów westchnień wysłuchuje wiele. I w sercach naszych,ilości nie spiszę, Wsłuchana w modlitw tajemniczą ciszę. Józef Bieniecki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się