Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

fascynacja energią zastępczą
gdy stan skupienia wibruje
wymyka spod skóry

czy Alicja
po tamtej stronie zamarła zwątpieniem
czy obudziła porankiem świeżych zmysłów

...

tymczasem ewolucja zawisła
na sznurku potrzeb bezwzględnych
środkowych palców do lustra

rzeczywistość posiadła
postać rzeczy
obcięte łapki już nie pochwycą zrozumienia
wyrwane oczy rzucone w trawę
nie będą patrzeć
na kamieniach wylane
raz na zawsze łzy
te z serca
nie potrzeb










nic wielkiego, tak tylko sobie myślę nad myśleniem że coś wymyślę
może nie na ten dział, ale jest, nadprogramowy (podprogowy;) wiersz w tym tygodniu ;p[/]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ten fragment jest jak opowiastka z blackmetalowego albumu, a niestety te teksty w naszym ojsczystym, nie brzmią dobrze, szkoda, że się tak skończyło, bo zaczynało się apetycznie

nom, jak w życiu na początku kolorowo a póżniej dopada rzeczywistość
trzeba zaakceptować istnienie obu stron,
może jednak mi zabrakło wyjścia z tematu tutaj.....dołożę jednak coś dla większej czytelności, chociaż wydawało mi się że przekaz jest całkiem prosty
Opublikowano

Nawiązałeś chyba do Alicji w krainie czarów...
Wersy 1, 2, 3.. dałabym 2, 1, 3... wymyka się.. byłoby poprawniej, albo dać.. umyka. "obudziła porankiem", znów mi "się" brakuje.
Wers.. "środkowych palców do lustra".. a może.. środkowy palec jak w lustrze.. sama nie wiem.
Zarys koncepcji jest, ale całość, hmm.. w ostatniej, te.. "obciete łapki.." i.. "oczy rzucone w trawę".. zdecydowanie na nie.
Pozdrawiam.

  • 5 tygodni później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...