Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to pytanie z gatunku
dlaczego ludzie
widzą inaczej

być może niektórzy
rozmawiają zawsze i wszędzie
bez przerwy
ale są także tak zwane milczki
ci rozpoczynają rozmowę niesłychanie rzadko
wydaje im się zbędna
skoro ludzie i tak porozumiewają się
bez problemu na pierwszy rzut oka

daj mi spokój na dzień
tydzień miesiąc rok
skoro nie brak Ci mojego towarzystwa
mówią

kiedy przestajesz mówić
ta osoba znika
to nie jest żadne wytłumaczenie?

przyrzekam że się postaram
nie traktować już słów jak złoto
skoro są zieloną trawą

Opublikowano

łysielcu, jak to przykro, że nikogo już nie śmieszą Twoje żarty. Drętwo się tu zrobiło jak sto pięćdziesiąt. I nikt już nie roztrząsa czy pierwsza strofa aby na pewno ma związek z dziesiątą, czy z drugą. Ani co oznacza właściwie słowo miłość. Musisz wszystko pozmieniać. Pozdrawiam,
Penelope

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @karenka Stary temat i tak mi się wydaje, że jednak poruszasz się w przewidywalnej trajektorii. Brakuje mi takiego... Żeby oddać czego mi brakuje, użyję francuskiego terminu, którego nie potrafię zastąpić czymś bardziej przyswajalnym... Brakuje mi 'jebnięcia'. Ale to wiesz... Opinia przechodnia.
    • @Łukasz Jurczyk   Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty.   Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud.   Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”.   Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie.   Znakomity tekst!
    • @Waldemar_Talar_Talar Po tytule spodziewałem się banału, ale dałeś radę, Waldemarze :)
    • @Berenika97 Dobra. Ale co grali?
    • @Kapirinia Mogę pomarudzić? Czasami się taki wiersz napisze, że nie wchodzi, bo jest 'przepoetyzowany' (chyba muszę przysiąść do tej koncepcji). Nie wiem teraz czy uda mi się to odpowiednio wyrazić. Taki wiersz, w którym wszystko się zgadza. Taki wiersz, który napisałaby Pani Polonistka (wszystkie uwielbiałem ze wzajemnością). Rozumiesz o co mi chodzi? To są takie wiersze aksamitne. Może trochę za bardzo aksamitne.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...