Roklin Opublikowano 7 Maja 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2013 Jakże rzadko o mnie myślisz chociaż mieszkam w Twym ogrodzie Wstaję tuż przed złotym świtem zaś zasypiam po zachodzie Krążę wokół białych kwiatów niknąc pośród rojów pszczelich Muszę żywić mą rodzinkę nie uznaję więc niedzieli Nie karm mnie tym gorzkim płynem on mi wcale nie smakuje Przypomina trochę wodę lecz zapachu jej nie czuję Pomyśl kiedy stąd odlecę nie dostrzeżesz braku trzmiela Choć wraz ze mną zginą barwy których smak Cię rozwesela 23.04.2013
Nata_Kruk Opublikowano 12 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2013 "Roztrzmieliłam" się tymi wersami... całkiem przyjemne "kołysanie" na łonie natury. Drugi wers.. "zaś zas_ypiam".. wymnieniałbym na coś innego... choćby "a". Ostatni wers w II- giej, dlaczego barwy mają zginąć.? Pozdrawiam.
Roklin Opublikowano 13 Maja 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2013 Witaj Nato! Miło mi, że wierszyk się podoba. To "zaś" rzeczywiście nie brzmi najlepiej, ale... "a" też mnie nie przekonuje. Barwy? Trzmiele, tak jak pszczoły, słyną z zapylania kwiatów. Bez tych pożytecznych owadów mnóstwo roślinek zginie. Smutne, że ludzie nie patrzą na drobiazgi, które ich otaczają - tracą przez to wiele okazji na miłe spędzenie czasu, na refleksję, na ciekawe obserwacje... Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się