Lucjan Bieniecki Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Miłosna ballada. Spada ciężar,z serca kamień, Gdy ujrzałem ,dałaś ramie, Oczu błękit,płatki ust, Falujący wzniosły biust. Złote włosy ,twarz z aurolą, Wiatr potargał samowolą. Serce bije rozhukane, Tęskne sobą, rozkochane. ref. Marzeń chcę posiadać cnotę, A nadzieję w tą, z powrotem. Bym kochania pieścił kwiat, Który zmienia cały świat. W końcu kłęczę u twych stóp , Moce wrażeń,dla słów grób. Boję myśleć,strach powiedzieć, Wieczność wolę milcząc siedzieć Wzrokiem w myślach usta pieszczę, Pragnę słyszeć,jeszcze,jeszcze. Szelest wiatru, może słowa, Boże daj by była mowa! Oby piorun zwalił z nóg. Nieudacznik ,milczek,mruk. ref. Uwiedzionym,wzrok rozkoszny Śle promyków myśl,miłosnych. Wiatr niechcący musnął włosem, Jakby z róż twych,ust spił rosę. Na pustyni,w spiece słońca, Czuję żar ust, twych,gorąca. Moc pragnienia,tchnienia brak, Między, stanął włosów krzak. ref. Ognia płomień ,wyobrażni, Daje dowód mej przyjażni. Niech zostanie.Pierś faluje, Czuję żar jej -to nie czuję, Chuć się piekli ,z ust zasłona Tylko ja i tylko ona. A nad nami las kołysze, Pieszczot naszych nocną ciszę. ref. Rozmarzeni, rozkochani , Dziewięciosił nas nie rani. Jodeł koło, stara sosna, I ich tęskna pieśń miłosna. Widać,miejsce to kochanków, Zmierzchów tkliwych,ogni ranków. Rozumiemy się bez słowa, Lasu śpiew ,serc naszych mowa. ref. Księżyc do snu się układał, Kiedy obok ciebie siadał. Głaskał buzię,pieścił włosy, Spijał słodkie ust twych rosy. Byłaś cudna ,jak te zorze, Falujące piersi morze. I pragnołem by się stało, By na wieczność tak zostało. ref. Józef Bieniecki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się