Sebek..._ Opublikowano 2 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2013 1 opary mgieł precz nadchodzi dzień jak żywy byt odrodził się niby nic dzień jak każdy inny dzień jednak znów zostanę jego bogiem będe mordercą lata praktyk czynią mnie mistrzem wyduszę z niego ostatnią kroplę nad ranem zasnę otępiały, zmęczony zgasnę więziony i wolny nim straszna myśl pan życia i śmierci mój demon, mój pan zdąży mnie zjeść 2 gdzieś na peryferiach poranków świeżych jeszcze chłodem nocy zachodów dusznych oddechem dnia utkana sieć w emocji śmiechu, złości gdzieś we mnie w przestrzeni pomiędzy tobą a mną kiedyś granica zniknie odwiedzi mnie szaleństwo kiedyś, nie dziś choć kiedyś będzie dziś zamknę pudełko pęknie cienka nić
Roklin Opublikowano 2 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2013 Proponuję odchudzić wiersz, bo użyłeś w nim zbyt wielu słów, a myśl niewątpliwie godna uwagi. Brać ile wlezie, bo więcej może nie być, zasadniczo słuszny pogląd, chociaż... trzeba patrzeć, co i od kogo się bierze... Druga część chyba zbędna... Pozdrawiam :)
Sebek..._ Opublikowano 2 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2013 dziękuję za wgląd, nie da się zaprzeczyć że lubię się rozgadać ;) jednak potrzebowałem aż tylu słów by wyrazić w sposób choć po części zrozumiały to co chciałem, cięcie....chyba pozbawiło by po prostu elementów tej układanki jeżeli chodzi o branie ile wlezie to próbowałem wyeksponować tą słabość/potrzebę i jeden z wielu powodów w dążeniu do niej, jednak pogląd by brać ile wlezie jest według mnie błędny, a przynajmniej jeżeli przyjmiemy go w sposób dosłowny, jak powiedziałeś, zależy co.....i od kogo pozdrawiam *poprawiałem końcówkę
Malarz_ Opublikowano 2 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2013 Zmień to i te rymy wywal. Pisałeś. dużo lepiej z tego co widziałem tutaj masz zniżkę formy.
Sebek..._ Opublikowano 3 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 chyba coś w tym jest Malarz :) obiecuje poprawę i wprowadzam poprawki, jak zwykle mój pośpiech wszystko niszczy
Nata_Kruk Opublikowano 3 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2013 "Cienka niebieska linia".. Sebek, nie śmiej się ze mnie, po czytaniu mam jedno skojarzenie.. Ryszard Kukliński... :] Pozdrawiam.
aluna Opublikowano 4 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2013 Sebku przesłanie jasne , ale a wcale nie dzieliłam bym wiersza na dwa, dlaczego ponieważ peel przeciąga temat niepotrzebnie(moje subiektywne). Kiedyś ktoś napisał mi pod wierszem , a pisz ,tylko temat niech trzyma się kupy, nie dotyczyło to długości wersów, ani wplątanych fraz , -tylko przekazu autora . Ja także bym okroiła , ale piszący wie najlepiej co ma do przekazania! Pozdrawiam! Hania
Sebek..._ Opublikowano 6 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2013 kurka, Nato nie mam pojęcia skąd to skojarzenie :) może dlatego że nie jestem dostatecznie zaznajomiony z tematem, albo może jesteś bardziej wykręcona niż myślałem ;)
Sebek..._ Opublikowano 6 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2013 Haniu, dziękuję za odwiedziny, w sumie nie wiem, po wprowadzeniu poprawek nawet już mi się podoba ten tekst :) przynajmniej w tej chwili, jednego jestem pewien, błogosławiony który dał nam tydzień przerwy pomiędzy wstawkami bo to pozwala mi dopracować kolejny zanim go wstawię :)
Ewa_K. Opublikowano 6 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2013 @Sebek..._ Świetny freestyle :). pozdrawiam
Sebek..._ Opublikowano 6 Października 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2013 @Ewa_K. heh, freestyle powiadasz, dzięki, to coś nowego, lecz może i trafnego ;) pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się