Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

późne śniadanie

zabijam pająka
rozdeptuję robactwo
wyrywam chude owłosione odnóża
z odwłoka sączą się wnętrzności
powyginane nienaturalnie nogi drgają w spaźmie
rozgniatam raz jeszcze
na miazgę

chyba mamy w mieszkaniu mole

przekroję tę stwardniałą bułkę
pokroję masło w plasterki
pokroję goudę w plasterki
pokroję port salut w plasterki
by zabić smak tej kiepskiej szynki

Opublikowano

Było nie zabijać? Pająk rozdeptany po zmroku przynosi niefart ;)
Poważnie nie mam wiele dobrego do dodania: drugi wers niczego nie wnosi, mimo mojej chęci dopatrzenia się sensu podwójnego mordu na osobie feralnej kochanki. Powtórzenie "plasterków" nie ułatwia, bo ona i tak już rozmiażdżona. Taka przerobiona piłą teksańską niemalże to już raczej mielonka.
Pozdrawiam, a trud zaśnięcia zrzucam na barki Autora ;)

Opublikowano

Całość budzi lekki niesmak (i to wręcz dosłownie!)
Jakiś dziwny opis obrzydliwości, peel pragnie rozładować złe emocje(?)
Opis zabijania pająka budzi nieprzyjemne skojarzenia, chociaż... to dość popularne.
Ale - nie podoba mi się.
Pozdrawiam serdecznie :)

Opublikowano

dziękuję za komentarze
o szmince nie pomyślałem, i w ogóle widzę, że tutaj ludzie przeszukują drugie i trzecie dno i w ogóle :)
ale miło, że ktoś szuka zrozumienia

a co do lubienia, Roklin :) mi też się nie podoba i taki był zamyśl - nic w nim się ma nie podobać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...