Rosa Anna Opublikowano 20 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2013 Mało rzeczy. Dźwięki wibrują w oczodołach. Serce wpada w amok i ściska puszkę żeber. Kanarek wypadł z klatki, pijany. Zeżarł za dużo ziarenek nadziei. Z żółtych piórek obdarł go rudawo-biały kot. To było straszne bydlę, ten kocur i uważało, że jest szatynem. Nie uważało na uczucia kanarka.
Rosa Anna Opublikowano 20 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2013 Dzięki za czytanie, ja sobie wyobraziłam, że te pióra są wszędzie :)
Roklin Opublikowano 20 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2013 Wg mnie to jest dobry materiał na miniaturkę, a użyłaś zbyt wielu słów. Pierwszy wers usunąłbym, podobnie jak wers "zeżarł za dużo ziarenek nadziei" i opinię o kocie, a także wyraz "żółtych". Chyba tak będzie lepiej. Gdyby kot myślał o uczuciach kanarka, umarłby z głodu... Pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2013 w moim odczuciu utworek mocno przekombinowany :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się