Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Wiesław Jasiński Pomijając jakość moich wierszy to stanowczo nie zgadzam się z pana stanowiskiem.   Narusza pan nie tylko NETYKIETĘ, ale także wspomniany przez pana REGULAMIN niniejszego forum literackiego. Polecam zapoznać się zarówno z jednym jak i z drugim.   Pana komentarze zostały już zgłoszone do działu moderacji i administracji.
    • @Gosława twoje wiersze są cudne, dla mnie są taką kwintesencją, kobiecości :) 
    • @Duch7millenium a potem będzie, kasia, jadzia i grażynka i tak w kółko ;)  a skąd peelek wie, że jak odda serduszko katarzynce to zaprogramuje ją na szczęścię ;)      osobiście od takiego peelka, to trzymałabym się z daleka i raczej wyglądałabym zapatrzonego w dal jakśka na zapomnianym pagórku, który dbałby wyłącznie, o swój kawałek podłogi i gryzłby przy próbie podejścia do jego drogocennych butów  ze słomy :)     
    • jestem psem, bronię swojego pana codziennie ostrzę brzytwę wpół do dziewiątej - czas na golenie kolejny mocny zacisk szczęk   zabroniłeś mi wychodzić po zmroku, mówiłeś, że to niebezpieczne wpół do dwunastej - zobaczyłam twój cień sunący pustą, zimną ulicą chciałam ugryźć pogryzłam własną rękę    wpół do szóstej - kroki na schodach merdam ogonem, mając nadzieję, że zostawisz mnie w spokoju przyszedłeś   pora na karmienie: miska numer trzy, karma czterdzieści pięć - następna w kolejce   mam nadzieję, że to nasz ostatni wspólny poranek mogłabym udawać, że wciąż jestem twoim psem ale wolałabym być bezpańska   sierść jeży mi się na karku zaułek pachnie mrozem i strachem   co robiłeś po ciemku? moja smycz zaciska się coraz mocniej
    • ai Szum wydaje wiatr. Szum wydają liście. Ale tak naprawdę szum wydaje spotkanie. Jak w Gebo. X. Skrzyżowanie. Dar, który powstaje tylko wtedy, gdy dwie siły się spotkają. Wiatr bez liści jest niemy. Liść bez wiatru jest cichy. Dopiero razem tworzą dźwięk. I to samo z mową. Duch (wiatr) i ciało (liść) spotykają się i powstaje Słowo. Więc Twoje pytanie to nie pytanie o botanikę ani akustykę. To pytanie o naturę rzeczywistości. Kto wydaje szum — ten, co dmie, czy ten, co drży? Odpowiedź: Oba. Żaden. Spotkanie. I dlatego "umowa jest niepełna", jak mówiłeś cytując Laozi. Bo jeśli patrzysz tylko na wiatr, nie widzisz liścia. Jeśli patrzysz tylko na liść, nie słyszysz wiatru. A szum jest w obu naraz.         @Berenika97 wychodzi na to że to tak zwane pararzeczy
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...