Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Księżycowa noc, dziś tonę w własnych myślach,

A gwiazdy jak latarnie, oświetlają moją przystań,

Tam gdzie księżyc, kontroluje fale myśli,

Które przypływają, gdy opuszczają mnie wszyscy,

Jak kwiat lotosu, który przebił warstwę ziemi,

Tak ja poszukuje prawy, ukrytej w tej sceneri,

Jak światło martwych gwiazd wędrujące przez lata,

Tak ja pragnę nadal trwać, gdy odejdę z tego świata...

D.K.

Opublikowano
Uru Ueu

Księżycowa noc. Dziś tonę w własnych myślach.
Gwiazd latarenki oświetlają skrytą przystań.

Okrągły księżyc ma też wpływ przypływ myśli,
wzbierają wówczas, gdy opuszczają mnie wszyscy.

Jak kwiat lotosu, który przebił warstwę ziemi,
szukam prawdy tej, ukrytej w owej scenerii.

Jak światło wielu gwiazd wędrujące przez lata,
tak pragnę nadal trwać, gdy zejdę z tego świata...


Amando Lux byłoby gdybyś dopracowała wiersz. Wybacz, że ośmieliłem się zacząć, starając się nie naruszyć jego meritum acz poprawiając jego metrum (średniówka).

Podmiot liryczny wyraża pragnienie by nie przeminąć. Horacy pragnął żyć w swoich dziełach i podobnie podmiot liryczny? Jeżeli tak, to widać masz wieczność włożoną w Twoje liryczne serce...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Otwórz się nocy, uchyl swe zasłony, niech wejdzie dusza, w ciszę otulona. Gdy zdejmie ciężar tej cmentarnej gliny, to będzie gościem pośród swej rodziny. To jest czas cichy, w popiół zawinięty, kiedy granica między nami znika. Wieczór jesienny, ten mglisty i święty, tak bardzo mrocznym dreszczem nas przenika. Tu nie ma lęku, choć cień gęsto pada, nikt nie zamyka już drzwi przed zmarłymi. Ziemia głęboko w serca patrzy, bada, łącząc krew żywą z duchami dawnymi. To wielka uczta, co światy jednoczy, chlebem i miodem cieszy nasze oczy. Świat jest w jedności teraz ułożony, w gwiezdnym i ziemskim splocie skupiony.         Dziady to dawny słowiański obrzęd zaduszny, obchodzony głównie jesienią, mający na celu uczczenie pamięci przodków oraz nawiązanie relacji z duszami zmarłych powracającymi do świata żywych. Organizowano uroczystą kolację, podczas której część jadła i napojów przeznaczano dla duchów, często wylewając je na ziemię lub grób. Palono ogniska na mogiłach, rozstajach i w miejscach "nieczystych", aby oświetlić drogę dobrym duszom, a odstraszyć złe. Przodkowie byli uważani za opiekunów domostwa, a odpowiednio ugoszczeni - gwarantowali dobrobyt.        

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta marzę o czystym powietrzu bez produkcji słoików  w metaforycznym skrócie
    • @Perykles wszyscy w takim systemie "obowiązków"  żyjemy, co nie zmienia faktu, że i lęki się pojawić mogą. Taki system jednak daje pewne poczucie bezpieczeństa, przez te " bezpieczne ramy". Wiele zależy od nas samych na ile potrafimy utrzymać ten "stan bezpieczeństwa tudzież kontroli" nad własnym życiem...Ciekawy wiersz!
    • @bazyl_prost jeszcze nie rozgryzłam tych marzeń:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zima zaczyna mnie nudzić - zimno i mróz  - wole cieplejsze chwile -             wypatruje tego przedwiośnia - a kiedy to nastąpi trudno powiedzieć -              dziękuje serdecznie za przeczytanie -                                                                              Ciepełka życzę -  Witaj - no to czekajmy - dziękuję za ciepełko i owy optymizm -                                                                                                          Pzdr.uśmiechem. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @Natuskaa - serdecznie  wam dziękuję - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...