maria_bard Opublikowano 11 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2013 pod wszystkimi twoimi adresami zawisam na okiennicach wczepiona pazurami w dachy i futryny przed po zaśnięciu przespaną niedospaną nocą czasem wyłączę się na pstryk zjem czereśnie bułkę z miodem znowu jestem nieznużona poczucie winy wciska się do kubka z herbatą pod prysznic w butelkę wina do łóżka z termoforem przeszkadzam myślom i zachciankom w milczeniu z dala niby niesłyszalnym a obecnym wibracjom błon twojego ciała nie dyskutuj i tak zostanę
maria_bard Opublikowano 11 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odspójnikowałam:-)!!!! Ale ciut mi szkoda ... Też mam tu zgrzyty:-) Powalczę. Dobrze z Tobą pracować ;-)
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Ostatni dwuwers mi nie podchodzi. Poza tym, bardzo dobry tekst, miło było przeczytać.
maria_bard Opublikowano 14 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za niezłą ocenę, ale wiem, że tekst ma swój, niekoniecznie akceptowalny, charakterek i trochę usterek :-)))) miło mi. E.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Tytuł brzmi jak jakaś cholerna choroba zakaźna i mimo wszystko była jeszcze jakaś nadzieja na przeżycie ,ale wiersz "niestety" o miłości ,więc nadziejjjiii ni ma:)żart. Mówię oczywiście o miłości wyrażanej wytrwałą opiekuńczością ( zrozumiałej ,ale z pogranicza szaleństwa) Co mi się podoba: leje po mordzie to zdecydowanie "nieznużonej" "podmiotki " ,ba nawet jej dyktat: "nie dyskutuj"; "przeszkadzam myślom i zachciankom w milczeniu z dala niby niesłyszalnym a obecnym wibracjom błon twojego ciała" -strofa do zeżarcia i dokładki mało; Co mi się nie podoba: po raz pierwszy nie mam "ale" pozdr
maria_bard Opublikowano 14 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bez Twojego "ale" tekst nieważny i komentarz takoż podobnież:-))) - żart Dzięki, wyczułeś wierszyk, norma:-) E.
M._Krzywak Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2013 Drugi wiersz, dzisiaj dobry dzień. Podmiot jest drapieżny i niebezpieczny, gdzieś tutaj widzę obraz kota, a kim/czym jest kot, tego chyba nie potrzebuje tłumaczyć. Dobry kawałek wprawnej poezji. Pozdrawiam.
maria_bard Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ostatnim dwuwersem nie chciałam "podchodzić":-) To tylko kropka nad ostatecznym "i". Dzięki za uwagę. E.
maria_bard Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kot - zwierzę swobodne, chodzące własnymi drogami. Zwierzę powyżej to przywra:-). Dzięki za czytanie. E.
Kris Sobczak Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 co do tytułu, to nie zmieniałbym - właśnie pierwotne skojarzenia z chorobą zakaźną są może dobre skoro mowa o nadopiekuńczości (dla adresata może toksycznej - może taki trujący bluszcz). Jest w tym wierszu może bardziej niż nadopiekuńczość, tęsknota za bliskością (bo łóżko z termoforem to synonim samotnej zimnej nocy). nieodwzajemniona chęć bycia blisko. Sam klasyczny wiersz utrzymany w konwencji poetyki konfesyjnej jest lekki w swej konstrukcji i dobrze się czyta, skłaniając do powrotu do niego znowu. Wersy rozłożone w sam raz jeśli chodzi o rytm. wyciąłbym jednak podkreślone słowa "przeszkadzam myślom i zachciankomw milczeniu z dala niby niesłyszalnym a obecnym wibracjom błon twojego ciała" Poza tym oszczędność i przemyślane frazy odsłaniają kolejne slajdy. Jest swoisty klimat podszyty jednak niepokojem, a na końcu mocny akcent - podoba mi się.
maria_bard Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wytnę. Ten "kawałek" daje smaczek:-) Nie zawsze "skrótyzm" jest wartością. Dzięki za uwagi. E.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się