Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

raz znany lekarz z Trójmiasta
wyjechał do innego miasta
wycieczkę sponsorów wygrał
silnej grypy się doigrał
musiał iść więc do lekarzy
nie przypuszczał co się zdarzy

najpierw do przychodni trafił
pech - lekarza nie utrafił
dziś akurat na zwolnieniu
znany wściekł się w oka mgnieniu
pani z rejestracji rzekła
chcesz lekarza - idź do piekła !

na doraźną adres dostał
chwilę w zadumaniu postał
lecz pojechał - czuł się chory
a na miejscu tłumek spory
ludzi chyba tak z pół miasta
za to izba bardzo ciasna

tak przeczekał dwie godziny
robiąc przy tym głupie miny
w końcu jego kolej padła
wszedł i duma mu opadła
naprzeciwko młoda dupa
co by ożywiła trupa

zapytał ją o praktykę
zdziwiona obrała taktykę
najlepszą obroną atak
pan tutaj pyta o wakat ?
zapytał o specjalizację
prywatnie kocham farmację !

lekarza zbadała bez słowa
choć z bólu pękała mu głowa
służba zdrowia - siła wyższa
w takiej formie jest mu bliższa
wręczając receptę rzekła
pana grypa mnie urzekła

w aptece o zgrozo ciąg dalszy
leków zabrakło w tej transzy
zrugał farmaceutkę wrednie
ona na to co za brednie !
bez obaw znajdziemy zamiennik !
usłyszał też szept stary piernik !

wrócił półżywy i strasznie wściekły
panie ze służby mu dziś dopiekły
od razu do ministra dzwoni
na co pan pieniądze trwoni ?
gdy dał upust swojej złości
to usłyszał - oszczędności !

Opublikowano

Może dojść do tego że ludzie zaczną umierać
na niegroźne w dzisiejszych czasach choroby.
Chciałbym się uśmiechnąć )
ale to wcale nie jest śmieszne,
gdy człowiek chory na grypę
będzie musiał się trzy miesiące wcześniej
zarejestrować do lekarza /.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...