Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciepłem ogrzewam uda mi się
ciepłych myśli nie szczędzę nikomu

gorąca wszystkim
nie płaczę
kanały smutku i szczęścia
płyną piaskiem pustyni

oaza w stanie ren

karty nie dla mnie
wierzę w Jednego

spada wór wiązany powrozem
niechcianych niespodzianek

widocznie pękł przewód
spragnienia, nie niepocieszenia

tam i teraz
jutro
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



agnieszko cosik tam zmieniłam , może teraz będzie bardziej wymowne!
Dziękuje ,że zwróciłaś uwagę , to ważne!

Pozdrawiam !
Hania
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak czytam.. alunko, ściskam:))
S.

Dziękuje Żaczko za pochylenie się nad moim przemyśleniem , cosik zabrałam a cosik wyświetliłam!

Samych ciepłych
Mikołajkowych niespodzianek!
Hania
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak czytam.. alunko, ściskam:))
S.

Dziękuje Żaczko za pochylenie się nad moim przemyśleniem , cosik zabrałam a cosik wyświetliłam!

Samych ciepłych
Mikołajkowych niespodzianek!
Hania

jasne, czasem trzeba sie niżej pochylić, żeby dostrzec..:)hihi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma dzyń, dzyń :)
    • @Magdalena ma swój magdalenowy urok :) Skojarzyło mi się z:   O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja, jakże piękna! Oczy twe jak gołębice za twoją zasłoną. Włosy twe jak stado kóz falujące na górach Gileadu. Zęby twe jak stado owiec strzyżonych, gdy wychodzą z kąpieli: każda z nich ma bliźniaczą, nie brak żadnej. Jak wstążeczka purpury wargi twe i usta twe pełne wdzięku. Jak okrawek granatu skroń twoja za twoją zasłoną. Szyja twoja jak wieża Dawida, warownie zbudowana; tysiąc tarcz na niej zawieszono, wszystką broń walecznych4. Piersi twe jak dwoje koźląt, bliźniąt gazeli, co pasą się pośród lilii. Nim wiatr wieczorny powieje i znikną cienie, pójdę ku górze mirry, ku pagórkowi kadzidła. Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja, i nie ma w tobie skazy. [PnP4,1-7]
    • drogą stoi przystanek nawołuję znajomością relacją z teraźniejszymi wędrówkami w te po to by na dzień kolejny spotkać się po wtóry i wszystko na nowo powtórzyć   słońce wchodzi swą nieoświetloną stroną okrywając niźli rozgrzewając jak okular, ma na kogoś wzrok czuwając by choć odnalazł but swój zostawiony na ścieżce   było to za nieznajomego miewał on przykrość czynić tykając rozpoczynając cykl od mety przy tym się ratował, zatapiając   ktoś od dawna nie mieszka w oknie, gdzie co wieczór najjaśniej palą się wszystkie światła albo to tylko potrzeba? Chcieć zobaczyć coś o czym można opowiadać   pranie leży, by się nim zająć ułożyć swetry, spodnie, koszulę, pochować do szaf, schowków, szuflad mimo to istota przy pralce wybrała by się nie ruszać, niż wykonywać pali bez ognia zaciągając się nieistniejącym dymem   ...tedy? ...krótce?        
    • @KOBIETANa przestrzeni lat przekonałem się, że kobiety zupełnie inaczej piszą o uczuciach, niż mężczyźni i dotyczy to również poezji.
    • @Rafael Marius ja czekam już ciepła na widnokręgu :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...