Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O moja Polsko gdzie złotem błyszczy pszenica
Ojczyzno Szopena i Mickiewicza
gdzie wierzby płaczące w pieśniach zawodzą
że ciężkie czasy dla nas nadchodzą

Orzeł bez korony z płaszcza kolejarza
dziś jak leśne echo słowa nam powtarza
korone mu zabrali z prostego powodu
aby zniszczyć wiarę naszego narodu

Lecz tam z Jasnej Góry przybyło Orędzie
by Polska o wolność modliła się wszędzie
szumi las dębowy stary las knyszyński
jakim bohaterem był Prymas Wyszyński

A na Anioł Pański stary dzwon z Bohdana
Dzwoni że ta Wolność znowu jest nam dana
Ludność z Krucjaty na kolanach klęczy
niech sie nasza ziemia dłużej już nie męczy

Bo Krew Zbawiciela na Krzyżu przelana
znów woła do ludu padnij na kolana
przypomnij wartości tak mało kochane
przez Królową Polski dawno nam nadane

Autor Halina Sawicka
6 listopada 2012

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kocham ja od najmlodszych lat ,tego mnie nauczyla moja Mama

Halciu , takie właśnie(wartości) traktowanie ojczyzny, wiary , drugiego człowieka- wynosimy z rodzinnego domu!
Uściski !
Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @hollow man  jesteś doskonałym kolorystą i portrecistą szkicujesz człowieka malujesz jego aurę   kilka pociągnięć długopisem i powstaje treściwy tekst  
    • @Poet Ka Plus oprawa muzyczna:  
    • @Charismafilos Dla mnie to historia ludzi, którzy spotkali się tu i teraz. Taki obraz przypomniało mi wizyty z Tatą na onologii czy ogólnie u lekarza. Kończy się i zaczyna tego samego dnia. Nie budują żadnej relacji.  Idąc w tym kierunku mogłaby to być wizyta na terpaii czy spotkanie nawet w kawiarnii, kiedy się do kogoś przysiadamy. Takich " spotkań " mogłoby być naprawdę wiele.Wydaje mi się,  że u nie chodzi o samo spotkanie. Chodzi o to kim jesteśmy , kim są  oni bez imienia, nazwiska, tytułów itp. Ma to dla mnie taki wydźwięk. Tam, gdzie spotykamy się w " reakcji jednokrotnego użytku"  a więc tam, gdzie wyżej wymieniłam ( w swoim odczycie)  jesteśmy zwyczajni, bez ozdobników. Czasem jest też tak, że człowiek na siłę szuka w czymś sensu, zamiast przyjąć tu i teraz bez przeszłości i bez przyszłości.Roksana i Rafał z wiersza nie pytają i dlatego są prawdziwi. Nie znając kogoś nie musimy udawać, możemy być w 100 % sobą. Nie trzeba dbać o formę wypowiedzi, o schematy, budować barier.  Taki odczyt wiersza się mi ukształtował po jego przeczytaniu. Pewnie można by się pokusić o inne odczyty, które i mi się nasunęły.  Po zastanowieniu pojawił się także u mnie odczyt duchowy. W wierszu spotykają się dwie dusze- Rafali i Roksana. Dla ludzi samo miejsce ma znaczenie, dla dusz liczy się tu  i teraz.   Świetny tekst, wzbudził wiele refleksji,  pozdrawiam.
    • @hollow man bracie, wlasnie o te pytania chodzi... ja tylko hipotetyzuje okolicznosci i tworzę mgliste postaci, bo chodzi własnie o to co wychwyciłes.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...