Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Włoskie pręgi"



był obcy
a raczej nieobecny

nigdy nie poczułem swojej dłoni w jego
taki zdrewniały ktoś
komu nie śpiewały maki
ale krwawe wizje geograficznie i uczuciowo
przynależały do Monte

życie budził alkoholem łapał oddech
i topił się jak tamci w purpurze
szklana rosa i czerwone pelargonie
odcięte od korzeni
przypominały ostatnią potyczkę

mnie dławiło furią
na myśl o ludziach
którzy wciąż żyli w jego sercu
na chwałę idei

walczyłem ze sobą
o niego

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie przepraszaj Wawrzynku , wszystko jasne, boli !

Ja także z relacji ojca wiem jak go boli , stracił dwóch braci , 20 -sto i 18 -to letnich młodych , nazbyt młodych , ale póki żyje pamięta , wspomina i opowiada wnukom, choć widzę jak ciężko, ciężko mu..........!
Zadumana!
Ja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 56. Proporcje szaleństwa (narrator: naczelny inżynier armii – Diades z Pelli)   1.   Świat jest z gliny. Królowie lepią go, my go tylko kruszymy.   2.   Ruiny uczą, że wszystko, co działało — działało chwilę.   3.   Wczoraj morze, dziś droga, jutro tylko popiół.   4.   Wiatr roznosi dym. Nie słucha waszych skarg, pędzi nad puste fale.   5.   Świat nie ma serca. Ma tylko tryby, w które wpadliśmy.   6.   Kamień nie zna nienawiści. Dlatego trafia.   7.   Śmierć nie kłamie. To jej największa cnota.   8.   Nie szukaj sensu. Szaleństwo też ma swoje proporcje.   cdn.
    • @aniat.Dziękuję, wzajemnie :)
    • Cudnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Właśnie przeczytałam wiersz o sobie i swoich uczuciach. Miłego popołudnia.
    • Wiesz, że w końcu się rozejdę po kościach jak wątpliwość zakopana w przeszłości i w tych wszystkich twoich gniewach i złościach wnet zapomnisz o kosmicznej miłości.   Wiesz, że wreszcie ci przez palce przepłynę jak wspomnienie albo czas nieznaczący z bólem głowy bezpowrotnie przeminę chłodem zgasisz mnie - ten ogień palący.   Wiesz, że kiedyś ręką machniesz na wszystko co mnie wbiło w twoje serce bezwzględnie i odrzucisz całą wierną mą bliskość by pomyśleć o mnie skąpo, oszczędnie.   Wiesz to wszystko wszak się mgłą co dzień wznoszę i ulatniam się jak rosa poranna nic nie żądam, o nic ciebie nie proszę w twoich dłoniach leżę jak żołna ranna.   Wiesz, że nigdy nie uleczą mnie słowa nie naprawi mnie twoje pragnienie tam gdzie koniec ja się kruszę od nowa i od zera rzeźbi we mnie cierpienie.   Wiesz kochany ja się na to pisałam byś wykreślił mnie jak słowo niemodne i choć tego właśnie bardzo się bałam moje serce umrze pełne i głodne.
    • @Simon Tracy   Widmo sarmackiego wojownika pojawia się we współczesności i prosi córkę o kawę.Świetna poezja zderzenia epok. Twoja kreatywność nie ma granic. :)))  Miło się czytało, nawet się uśmiechnęłam.  Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...