Robert Kolasa Opublikowano 1 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2012 Razu pewnego kloszard Felek Znalazł na mieście pantofelek. Przypomniawszy sobie pewną historię Z nadzieją w sercu wpadł w euforię. Wyruszył od razu na poszukiwania I nie omijał żadnego mieszkania. Pukał, w drzwi walił natrętnie Lecz ludzie z nim rozmawiali niechętnie Niektórzy psem go poszczuli Inni dali mu worek cebuli. Odzewu wielkiego nie było. Coś dziwnego jednak się wydarzyło, Wieczoru pewnego zjawiła się wróżka, Ta sama co przemieniła kopciuszka Różdżką machnęła strasznie zniechęcona I rzekła wielce oburzona: "Tutaj to nawet ja nic nie pomogę." To rzekłszy poszła sobie.
Gość Opublikowano 1 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aż prosi się o podział na strofy. Co do treści - banał.
Bajadera Opublikowano 7 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 technicznie masakra ale ciekawa byłam puenty i co?...KICHA. pozdr/
Robert Kolasa Opublikowano 8 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2012 Że banał to się zgadzam-a podział na strofy, to już jak kto lubi. To tylko taka zabawa słowem-ciężko to pewnie nazwać nawet wierszykiem. Dziękuję za przeczytanie i ocenę :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się