Kraft_ Opublikowano 26 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2012 stoję w oknie przez krótką chwilę układam w myślach koniec świata otwarty obieg materii zamienia się w chaos w prostych słowach tylko krzyk nie słychać ciszy przeinaczeni z plamami w oczach w chwilowym przebłysku miłości na gwałt szukają wybaczeń powoli powierzchniowo zanika gorzki smak życia zapomniani i słabi wędrują ku górze reszta idzie w zapomnienie trwa boska uczta anioły nie są zbyt miłosierne odnajduję cię po drugiej stronie wreszcie ktoś się na nas poznał dopiero teraz możemy być razem jak kochankowie nieistniejącego morza w którego falach bierzemy prysznic nadzy ze szczęścia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się