Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto nasze pożegnanie
całe swoje cierpienie włożyłam w butelkę
i rzuciłam na wodę
a ona kołysząc się delikatnie oddalała się
oddalała się jak przeszłość która tak raniła moje serce
Oto nasze pożegnanie czas rozstania
odejdę ,zamilknę
Moje marzenia ,
moje łzy ,
moje pragnienia
schowałam w pudełku i zakopałam daleko stąd
Oto nasze pożegnanie na zawsze
zniknę
zapomnę
a w sercu wypali się ognisko iskierek które podburzało krew

Opublikowano

nie chcąc obrazić autora zapewne tekst osobisty i takim mógł pozostać - niestety. Wiersz w swych zwrotach jest nie tyle "oklepany" "pamiętnikowy" (i tu pozdrawiam Pana PS) :)) nie porywa, czyta się go jak wytwór z rąk dziecka. Nie znam wieku autora dlatego nie chce tym obrazić, w ogóle nie chce "atakować" tylko zwrócić uwagę, że jest "cieniutko". Przepraszam, ze wtrąciłam swoje kilka groszy, namawiam do wysiłku. Pozdrawiam. Ana.

Opublikowano

Te porównania i metafory coś mi tu nie pasują.Jeśli miało być osobiste to udało Ci się,ale chyba przedobrzyłaś w drugą stronę i jest zbyt osobiste.Czytając miałam wrażenie,że czytam jakiś pamiętnik.... pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...