Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

faszyści kopią lewaków
lewacy ubierają się na różowo
a moja dziewczyna nie umie tańczyć poloneza
przecież to popularna nazwa wódki

jak na mój gust gatunkowo
wszystkie mogą być czyste
bez trawki albo kolorowej zalewy
zgodnie z tradycją sobotniego zapominania
komu trzeba oddać trochę kasy
albo kto podłożył świnię

ideologia głęboko w naszych
wykąpanych dupach

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pod prysznicem - jasne :) Jesteś jasnowidz?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A mi to nie przeszkadza że nie umie :)
Opublikowano

Uśmiechnął mną :)
jak na mój gust gatunkowo
wszystkie mogą być czyste
.....................................
zgodnie z tradycją sobotniego zapominania

...czyli :) poloneza czas zacząć!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Pod prysznicem - jasne :) Jesteś jasnowidz?
Nie jasnowidz - wizjoner:)
Jasnowidz i w dodatku wizjoner, no proszę.
Do rana może osiągnę taki pułap ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Poloneza przyniosłem na swoje zaręczyny (nie do pary - trzy czwarte). Wiadomo, każdy kiedyś może zgłupieć do reszty... chociaż tradycja teraz zanika... :)
Opublikowano

Dobry tekst, nawet bardzo. Masz rację (PeeLu, bo do Autora nic nie mam :-)), że mamy teraz czasy w których wypadałoby się samemu jakoś określić, choćby ostatnie wydarzenia pod Pałacem. Tym bardziej w miłości.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...