Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w twoich futrynach
bezwstydnie skrzypi nowy wiatr
intymnie romantyczny
plądruje każdy zakamarek
oddajesz

skąd się wziął taki nienazwany
jakim prawem
tańczy we włosach plotąc
trzy po trzy jak pijany jaki
podśpiewując
piosenki lekkie i zwinne
jak jego palce

nie mam pretensji był szybszy
wpadł kiedy smarowałem zamki

w pokorze zamykam drzwi
zapomniany z drugiej strony
klamka ma smak metalu

dobrze że chociaż
położyłaś nową

proszę powiedz coś


waruj

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Spojrzysz biedzie w oczy, ona ich nie otworzy, posłuchasz jak mówi, ona nic nie wydusi.   Złapiesz ją za rękę, a ona  w dłoniach pęknie, spróbujesz ją unieść, ona spadnie bezwładnie.   Dotrzymasz jej kroku, ona w tyle zostanie, spróbujesz poczekać, ona szybko zawróci.   Gdy chcesz ją zrozumieć, ona buty zostawi, a nędzę jej pojmiesz, kiedy pójdziesz w jej ślady.
    • @Karpan   Cały wiersz emanuje tęsknotą za kimś, kto wydaje się być poza zasięgiem ....   Może kiedyś tam, gdzie ona, gdzie czas nie liczy swoich kroków, odnajdziesz drogę - cienką nić, co prowadzi w Twój jasny świat.
    • @Papierowy Lis człowiek pracuje na to wszystko sam, z Bogiem praca jest o niebo lepsza, prawdziwa. 
    • Intymny i poruszający zapis stanu ducha po stracie. To studium żałoby, oddzielenia od świata i tlącej się na dnie rozpaczy nadziei. 
    • @Charismafilos Bardzo dziękuję za tę perspektywę. Psychologiczny wymiar - rozszczepienie, unikanie - faktycznie świetnie współgra z tym, o czym pisałam o niemożliwości autentycznego spotkania. To pokazuje, jak wielowarstwowy jest ten wiersz. Pozdrawiam. :) @Lenore Grey Bardzo dziękuję!  Udało Ci się w czterech słowach uchwycić cały paradoks tej miłości. :) Pozdrawiam.  @bazyl_prost   Dziękuję! To co piszesz o lęku, który niszczy miłość, o stresie "że kości pękają" - to bardzo poruszające i odważne odczytanie. Doceniam, że podzieliłeś się tym. @huzarc Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak analityczne odczytanie. Pokazujesz kluczowe napięcia wiersza - między patrzeniem a byciem, erotyką a abstrakcją, doskonałością a niemożliwością. Pozdrawiam. :)  @hollow man Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten obraz - wizerunek rozpływający się w stawie po wrzuceniu kamienia idealnie oddaje ulotność tej miłości. Piękne odczytanie wiersza. Piękne porównanie. Pozdrawiam. :)  @andrew Bardzo dziękuję! Ta mozaika z wielu "wczoraj" i pytanie o sens jej składania - to kontynuacja myśli o niemożliwości sklejenia tego, co pękło. Poruszające.  Pozdrawiam. :)  @Annie @infelia @FaLcorN  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...