Sebek..._ Opublikowano 2 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2012 deszcz spada tuż przed wiecznością konik buja już w obłokach sen był tak blisko lecz zapomniał lub wołałem o niego zbyt głośno odpoczywam, gdy budzik dzwoni na noc wielu umiera przed śmiercią złośliwie siebie pocieszam deszcz spada tuż przed ciemnością zdzierając zasłonę kurzu przemywa mi oczy by słońce znów mogło się odbić smutek prowadzi za rękę do snu02.07.2012 kilka dni nie potrafiłem znacząco zmienić jego pierwotnej formy, więc jessst
aluna Opublikowano 2 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2012 Sebku... wszystko jasne , ale trapi mnie , bezsennośc jest przedsinkiem smierci , a potem,,,w trzeciej zwrotce ...słońce znowu sie odbija,,,i dalej smutek prowadzi za reke do snu...? Może czegoś nie rozumiem do końca?Albo nie chće przyjąc do.....! Serdecznie! Hania
Sylwester_Lasota Opublikowano 3 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2012 Nawet nieźle. Tylko zastanawia mnie dlaczego tytuł z anielska? Do poczytania :)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 3 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2012 Sebku, W twoim wierszu jest wiele fajnych momentów. Najbardziej trafia do mnie i podoba mi się pierwsza zwrotka. Ale w koncówce pojawia sie niekonsekwencja. Skoro rzecz o bezsenności (nawiasem mówiąc angielski tytuł też moim zdaniem niepotrzebny) to deszcz spadający i oczyszczający po to by pojawiło się słońce jest troszeczke wyłamaniem, chyba że użyty jako powtórzenie deszczu z pierwszego wersu. Pozbyłabym się całej trzeciej zwrotki, albo jeszcze zastanowiłabym sie jak ją wprowadzić klimatycznie do tematu tytułowej bezsenności. Ale to tylko moje zdanie... Pozdrawiam serdecznie Lilka
Sebek..._ Opublikowano 3 Lipca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2012 macie rację, mogłem poczekać, tylko że to mogło by potrwać z tydzień dłużej albo lepiej ;) zanim złośliwa wena by mnie odwiedziła niedopracowany to prawda, a raczej jest jaki jest, ale na pewno mógłby być lepszy :/ w trzeciej zwrotce to już świt, i dopiero wtedy przychodzi sen jak pracuję, a pracuję na nockach dopiero wtedy kładę się spać :) o świcie a że jestem w Anglii więc pada tu non stop, czerwiec był najmokrzejszym miesiącem od lat, więc nierzadko mnie zleje porządnie po drodze heh :) Sleeplessness, ponieważ jakoś bardzo mi się podoba to słowo, jego wymowa, insomnia jest ok ale nie tak ładne jak to
Lilka_Laszczyk Opublikowano 3 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2012 Pośpiech w dodawaniu wierszy nie zawsze jest dobrym doradcą (wiem to z autopsji) to taka konkluzja. Tłumaczenie, wytłumaczyło wszystko, nawet to słońce. Teraz dopiero rozgryzłam. Pozdrawiam Holmes
Waldemar Talar Opublikowano 3 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Ja równiez miałem coś do wiersza i tytułu - lecz po przeczytaniu twego kom. stwierdzam że wiersz na plusa zasługuje . pozd. równie deszczowo .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się