Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

światy klimaty barwy
między nami
różna codzienność

gdy wstyd zakwasza
harmonię dnia
szczerość modyfikuje
afrodyzjaki nocy

kobiety lubią degustować
jeśli pozwolisz do smaku
wtrącę nieco domówień

nigdy za dużo

Opublikowano

chodzę wokół tego wiersza od trzech dni, z uwagi na trzecią zwrotkę :)

taka dosłowność jest najtrudniejsza. sama piszesz o "domówieniach", więc tym bardziej ostrożnie...

zastanawiam się nad klimatem - jaka to codzienność i jaka różnorodność. czy jest bliskość dosłowna czy metaforyczna, czy odwrotnie - przestrzeń międzyświatów i różne palety zwyczajności. wciąż smak, ale degustacja po nocy już tylko "modyfikuje"; wciąż upodobanie, ale zakwaszone, zahwiana harmonia... i dzień. dzień wszystko rozwiązuje. dzień to inny świat. rozbieganie można starać się sprowadzić domówieniem - do wspólnej barwy. oby nigdy za dużo słów!! wtedy coś można jeszcze "zmalować", zdegustować (dwuznacznie?)

Krysiu, po prostu mów! :) Wiersz mnie bardzo zaaprobował, dzięki!

kłaniam się z pozdrowieniem,
in-h.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Kaliope, Twoje "zaoprobowanie" wierszem jest moją radością, bo jakże się nie cieszyć, gdy Czytelnik powraca do wiersza i rozważa...
Z serca dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)))
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po pierwsze jestem zaszczycony inspiracją, bo jeśli utwór inspiruje do dyskusji, czy napisania czegoś, to oznacza, że kogoś w jakiś sposób dotknął i poruszył sam problem. Tutaj mamy problem zranionej kobiety, mamionej obietnicami i wyznaniami, a następnie ranionej odejściem, zdradą, czy przemocą. Osobiście uważam, że zapytanie mistrza o radę, czy zapytać kobietę przed pocałunkiem z opisaną sytuacją związek ma niewielki, ponieważ samo zapytanie świadczy o ostrożności, nieśmiałości, czy braku pewności siebie pytającego, a te cechy stoją mz, bardzo daleko od charakteru typowego manipulatora, bajeranta czy oszusta. Tacy nie cierpią na brak pewności siebie i nie pytają o rady, lecz obiecują, zapewniają i bajerują do bólu wykorzystując zauroczenie babki i ich wiarę w słowa i obietnice. Często spotyka się opinie, że dziewczyny dobrych, porządnych to nie bardzo, bo ich nie kręcą i wolą tych bad boysów.  W Twoim wierszu to podejrzewam jeden z takich, bezwzględny manipulant. Tacy, powtórzę, nie pytają o radę, czy mają zapytać czy mogą ją pocałować.  Sam wiersz jest bardzo poruszający, przyznam. Pozdrawiam serdecznie. M. 
    • @marekg Nie jestem pewien finału, Marku. Malujesz niczego sobie pejzaż, a później walisz z tym introwertycznym brzegiem. Ale to tylko moja - z definicji krzywa - perspektywa.
    • (...) a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju  I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz ks. J. Twardowski.   Odtąd jesteś cały dla niej. Albo bądź pomalutku, jeśli wciąż nie umiesz.   Niczym kawa w kubku stawiana codziennie przed wschodem, na kuchennym stole, przy zaśnieżonych oknach. Czujesz, jak ją budzi, ogrzewa.   I już cię nie ma. Tylko pusty kubek pragnie na nowo aromatu i ciepła, drży jeszcze od dotyku jej dłoni. A ona zmienia się w pierwszy pieszczotliwy promień nad miastem.   Wystarczy ciebie dla niej na wszystkie poranki?   Gdy mówisz, że kochasz, pozwól i zaufaj, niech teraz ona nie zapomni, że jesteś.      
    • Mieszał kolory i przymroził…
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @hollow man
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...