Wawrzynek Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. muszę się podpisać; no - muszę! (:!!! J.S I ja niniejszym składam swój podpis z sugestią, aby rozważyć zmianę nazwy tego forum. Elea Postuluję to od miesięcy ale głucho w temacie. Odnośnie "Niczym pestka" podzielam zdanie Mithotyna. Niestety, ja także.
M._Krzywak Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawy jestem , wobec powyższego, pańskiej definicji poezji, bo nie o tym pan mówi jak sądzę, wobec kwestii "sądów" ? Pozdrawiam, Piszę (nie mówię) w kwestii sądów, gdzie jest sędzia i takie tam. A swojej definicji poezji to sam jestem ciekawy.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Rany Boskie !!!!!!!!!!!!!
M._Krzywak Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 "obserwuję to forum i porównuję do społecznych zachowań" No to powodzenia! Jak coś wypatrzysz, daj cynk :)))
Rihtik Stempelek Opublikowano 6 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Szanowny kufelku.. Dziękuję, że rozważnie i odważnie wypowiadasz się mając na uwadze mądrą tolerancję, także wobec twórczości lirycznej. Życzę jak najwięcej satysfakcji z życia i twórczości :)
Gość Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Komentarze moje dotyczyły warsztatu autora więc proszę nie wypisywać o nietolerancji. Warsztat jest mizerny i zdania nie zmienie. Żegnam
M._Krzywak Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ba, od kiedy rozmawiam z naczyniami, to się krzywię. Aczkolwiek argumentacja jakaś taka zniżkowa. Stąd moje społeczne pytanie - dlaczego jedni mogą wypisywac bzdury, a inni nie? Dlaczego nie można miec własnego zdania oprócz stawiania plusów? Mam wrażenie, że sam kufelek, jako, hm, wprawny poeta (che che) jest zainteresowany brakiem jakiejkolwiek krytyki oprócz "plusiam i buziam". Stąd jego paniczne wpisy.
Rihtik Stempelek Opublikowano 8 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ogólnikowe tezy niczym nie poparte odpowiadają widzimisię Szanownego krytyka70 i na szczęście nie stanowią o być albo nie być moim i mojej twórczości, której zapewne wiele brak do takiego poziomu artyzmu jaki zadowalałby większą liczbę jej odbiorców. Ponieważ nie istnieje kryterium jednoznacznie dyskwalifikujące moją twórczość, więc ośmielam się ją publikować, m.in. po to, aby rzetelne i konstruktywne (uczące) odniesienia do niej pomagały mi dostrzegać CO i JAK mógłbym poprawić. Najwyraźniej jednak komentarze Szanownego krytyka70 nie tylko mnie w tym nie pomagają... Epitety w miejsce argumentów i dowodów ukazują, że... nie tylko ja się nie mylę, w moich odniesieniach do nękających komentarzy. Niemniej nie zmieniam życzeń już złożonych...
Gość Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2012 Rtytm żenujący, rymy koszmarne, stlabizacja do śmieci się nadaje. Satysfakcjonująca odpowiedź panie ,,wprawny poeto" ??? Jesteś pan żałosny. Powodzenia w dalszym kaleczeniu poezji życzę.
tomek87 Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ogólnikowe tezy niczym nie poparte odpowiadają widzimisię Szanownego krytyka70 i na szczęście nie stanowią o być albo nie być moim i mojej twórczości, której zapewne wiele brak do takiego poziomu artyzmu jaki zadowalałby większą liczbę jej odbiorców. Ponieważ nie istnieje kryterium jednoznacznie dyskwalifikujące moją twórczość, więc ośmielam się ją publikować, m.in. po to, aby rzetelne i konstruktywne (uczące) odniesienia do niej pomagały mi dostrzegać CO i JAK mógłbym poprawić. Najwyraźniej jednak komentarze Szanownego krytyka70 nie tylko mnie w tym nie pomagają... Epitety w miejsce argumentów i dowodów ukazują, że... nie tylko ja się nie mylę, w moich odniesieniach do nękających komentarzy. Niemniej nie zmieniam życzeń już złożonych... Miłość do życia jakby światłem (co błyszczy nieustannie), stąd na mieliźnie nie osiadłem płynę więc nieustannie... przy twoim rozbuchaniu stylistycznym który uwidacznia się w komentarzach tuszę że poszperawszy we własnym słowniku swobodnie mógłbyś co najmniej dziesięć zamienników (odpowiadających zapotrzebowaniu /abab/) wyszukać - być może estetyka by zyskała, być może wiersz jakoś schludniej, i profesjonalniej by wypadł; a w takiej sytuacji czytelnik ma prawo pomyśleć, że autor pokpił sprawę; że być może się nie przyłożył; pozdro
Rihtik Stempelek Opublikowano 9 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ogólnikowe tezy niczym nie poparte odpowiadają widzimisię Szanownego krytyka70 i na szczęście nie stanowią o być albo nie być moim i mojej twórczości, której zapewne wiele brak do takiego poziomu artyzmu jaki zadowalałby większą liczbę jej odbiorców. Ponieważ nie istnieje kryterium jednoznacznie dyskwalifikujące moją twórczość, więc ośmielam się ją publikować, m.in. po to, aby rzetelne i konstruktywne (uczące) odniesienia do niej pomagały mi dostrzegać CO i JAK mógłbym poprawić. Najwyraźniej jednak komentarze Szanownego krytyka70 nie tylko mnie w tym nie pomagają... Epitety w miejsce argumentów i dowodów ukazują, że... nie tylko ja się nie mylę, w moich odniesieniach do nękających komentarzy. Niemniej nie zmieniam życzeń już złożonych... Miłość do życia jakby światłem (co błyszczy nieustannie), stąd na mieliźnie nie osiadłem płynę więc nieustannie... przy twoim rozbuchaniu stylistycznym który uwidacznia się w komentarzach tuszę że poszperawszy we własnym słowniku swobodnie mógłbyś co najmniej dziesięć zamienników (odpowiadających zapotrzebowaniu /abab/) wyszukać - być może estetyka by zyskała, być może wiersz jakoś schludniej, i profesjonalniej by wypadł; a w takiej sytuacji czytelnik ma prawo pomyśleć, że autor pokpił sprawę; że być może się nie przyłożył; pozdro Dziękuję tomku87... nie tylko za rzeczowość twojego komentarza. Ktoś minie namówił do zamiany poprzedniego słowa nienagannie na powtórzenie - jako artystyczny środek wyrazu niosący tę myśl, że jak miłość nie ustaje, tak i ja winienem nieustannie. Nie tylko twój komentarz uświadamia mi, że skłonny jestem podążać za meritum przesłania kosztem artyzmu wypowiedzi.. Wierzaj mi, nie zamierzam nigdy pokpić wyrażania prawd nie tylko o sobie wszak, nie tylko... Życze ci jak najlepiej w życiu i tworzeniu :)
Gość Opublikowano 10 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2012 Widzimy tutaj przykład ignorancji nietykalnego i wszechwiedzącego. Komentarzy merytorycznych pan autor nie cierpi i także jakiejkolwiek krytyki. ,,Ojciec święty" forum działu dla wprawnych poetów poezja.org. Nietykalny i wszechwiedzący...pozdrawiam życzę dalszych sukcesów na płaszczyźnie twórczej.
Rihtik Stempelek Opublikowano 10 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oto lolejny dowód na to czemu już wyraz dawałem wobec osoby kryjącej się za nickiem krytyk70 IMPUTOWAĆ BY KRYTYKOWAĆ TO GORZEJ NIŻ DZIECINADA
Gość Opublikowano 10 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2012 BO PRAWDA W OCZY TOBIE KOLE MAESTRO!!! Jesteś pan żałosnym i mizernym wierszokletą i zdania nie zmienię i felieton mam gotowy. Wstydź się pan jako człowiek bo piszesz pan o bogu a postępujesz jak.diabeł... Po to są komentarze, by je pisać w ramach regulaminu poezja.or. Prawda oczy zawsze kole miernym autorzynom...Pozdrawiam.
Rihtik Stempelek Opublikowano 11 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ?!? Z przedszkola znam: Jak kto kogo przezywa tak się sam nazywa Życzę ci zycia dobrego i pięknego oraz zapewniam, że także wobec ciebie będę się starał postepować wg nauk biblijnych, którymi powodowany także tworzę najlepiej jak potrafię...
Gość Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Na ty to nie jesteśmy gdyż strzemięnnego nie piliśmy proszę szanownego pana. Biblię pan sobie weź i idź do kościoła najlepiej będzie. Jesteś pan nędznym wierszokletą, który w swoim mniemaniu jest niedotykalny w dodatku Biblią się pan zasłaniasz.Niegodziwość z pana się sączy. Martin Luter się kłania...pozdrawiam
Rihtik Stempelek Opublikowano 11 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. !?! Insynuaować i krytykowac - to rzeczywiście najlepsza metoda. Kiedyś się zreflektujesz... - życzę ci tego, mój zajadły bliźni
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się