Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bokserki zmęczone od nocy znajdują oparcie
na pośladkach wygrzanych niedźwiedziem posłania
skomlący język ryby zawodzi za oknem a my
w cieple dzielimy się upolowanymi wiatrami i po równo księżycem
następne łowy mogą odbyć się dopiero po nas

to jest nasze przekleństwo
podnosić upadłe gwiazdy i nieść z ziemi do nieba
mojego imienia nie wymawia się tutaj - to grozi klątwą
nie powtarza za wiatrem nie podszeptuje się
wymów w wodzie za szybko zanim usłyszy rozgniewana rzeka

od światła nie odpoczniesz ale napuchniesz na twarzy
choć oprowadzałeś miesiące po słońcu
a krokom i stopniom schodów nadawałeś imię
Pamięć i Smutek do skończenia świata

twoje miejsce jest przy imieniu ostrzonym na światło
w którym przypinasz oznaki gwiazdom lub z gwiazd i znaczysz
ich wędrówkę kierując się ku wyjściu do rozstępowania
się gwiazd znajdywanych po kątach mieszkania

Opublikowano

Bronisławie,

w których nadajesz oznaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę

nie rozumiem tego wersu;(

Nie lepiej:

w których przypinasz odznaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę...

albo:

w których wysyłasz znaki gwiazdom znaczysz ich wędrówkę...

Tak czy inaczej - plusknę później, ale plusknę:)

Pozdrawiam,

Para:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew Poezja opowiada, dopowiada, stwarza kwantowe światy, obdarzone kwantową logiką, ale piękno czerpie z nas -czytających ją.
    • @karenka   Podoba mi się, jak zbudowałaś napięcie między czułością a rozczarowaniem. Obraz błękitnych oczu i usychającego kwiatu na początku buduje nastrój straty, a potem kolejne etapy tego rozczarowania - zazdrość, flirt, pęknięte marzenia jak bańka mydlana. Bardzo trafna jest metafora wędrownego ptaka na końcu - to piękne, że pokazujesz siłę i godność bohaterki, a nie tylko jej ból. Świetnie, że wiersz kończy się jej decyzją o odejściu - to nadaje mu mocy i sprawia, że bohaterka jest podmiotem, a nie tylko ofiarą. Świetnie!
    • @andrew   Piękny wiersz - ta "różowa sukienka", której nigdy nie było, a wciąż ją widzisz, to świetna metafora tego, jak wyobraźnia dopisuje własne obrazy do wspomnień. Finałowe "poezja wyrasta z wyobraźni" pięknie to domyka. Mało słów, dużo przestrzeni do myślenia.
    • @Lidia Maria Concertina   Tytuł  to pewnie klucz do wiersza - zestawienie zmysłowej elastyczności z kruchym chłodem porcelany. PL domaga się życia i autentyczności w świecie sztucznych fasad (błękity telewizorów, pustkami ziejące Wersale). Wezwanie spłakanej, „porcelanowej” muzy do tego, by wreszcie krzyknęła żółcią -to akt buntu przeciwko przemijaniu. Zakończenie z kwiatem goryczy świetnie domyka ten kruchy, duszny świat. Bezkompromisowo! Świetnie!   
    • @Sylwester_Lasota   Podoba mi się, jak z lekkością i przymrużeniem oka przemycasz trafną obserwację socjologiczną - zmianę estetyki i to, że rewolucja w damskiej szafie wcale nie musi oznaczać końca kobiecości ani końca... zainteresowania panów. Ostatnia zwrotka - świetna - niby oburzenie, a jednak przy okazji subtelne przyznanie się do winy (czy raczej do satysfakcji). Rytm i rym trzymają się dzielnie od początku do końca. Lekka, inteligentna zabawa formą i tematem - wiersz bawi, ale i daje do myślenia. :) Aż zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle mam jakieś spódniczki w swojej szafie. :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...