Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

powariowała wiosenna burza
młodych kochanków żywioły wiodą
naiwnych wiarą że miłowanie
przetrwa rozłąkę po nieskończoność

już nie zobaczą ogniem czy wodą
dzień się przemieszcza po okiennicach
czy zachód barwi amarantowo
poddasze domu którego nie ma

nadal gdzieś błądzi szara ulica
pośród ogrodów półzmierzchy bledną
ognisty chłopak z mglistą dziewczyną
w coraz to inną stronę wciąż biegną

Opublikowano

Świetne. Zabrałam do Ulu. Fantastyczne skojarzenia związane z burzą, słońcem i gasnącym dniem w deszczu i mgle (to ostatnie - to właśnie owa para: zbłąkany chopiec z dziewczyną, prawda? - tak to czytam).

Opublikowano

Myślę, że na Leszno, Górczewskiej też.
Muszę, Izo, zrobić woltę aby "nas" z drugiego wersu połączyć z "ją" w czwartym. Ale to mi daje w wyniku zgodę na to aby "on" pamiętał swój obraz "peelki", niekoniecznie przystający do krwi i kości.
Poszczególne zwrotki dzielą się mi na części. W pierwszej rozgrywa się dramat, w drugiej dopiero wyjeżdżasz na scenę ze scenografią, a trzecia - nostalgiczna, pełna tęsknoty za czymś co "peelka" przechowuje w pamięci jak szkaplerz.

W całości strawne, przyswajalne i treściwe.

Opublikowano

No i mimo deszczu, Na Towarowej też może być romantycznie.
Zakończenie skojarzyło mi się ze świtezianką, ale nie tylko, chyba nawet cały wiersz utrzymany w konwencji ballady, ciekawie.
Izuniu, czy nie lepiej będzie w drugim wersie: słoneczny dzień?
Pozdrawiam więc w ten słoneczny dzień.
:)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za czytanie i uwagi, miło mi, że zajrzałeś. Tak, to może być
każda ulica. Towarową darzę szczególnym sentymentem, to było moje rodzinne przedmieście, tam Dziadkowie mieli mały domek i ogród, to było całe moje dzieciństwo i młodość. Teraz w początkowej jej części jest tylko jedna strona, opustoszały ogrody, powstała nowa arteria ze stacjami benzynowymi, marketami.
Serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Miła Babo - Fajne zakończenie - dobrze jest biec w różne strony ...
inaczej wiało by nudą..
Plusa zostawiam za całość .

życzę miłego wieczoru

Tak, ona ma nadzieję, że nadal razem biegną, ale to dzieje się w jej wyobraźni. Dobre wspomnienia są bardzo potrzebne w życiu, jest o czym myśleć, co wspominać, mimo, że czasem brak wspólnego celu.
Dziękuję ślicznie, ślę pozdrowienia
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki, piękny strofę dołożyłeś Bolku! Podziękowanie od Towarowej,
może to ta sama Tomarowa z Twoją fimą!? Niech się barwi!
Kiedyś, dawno temu też napisałam o tęczy na Towarowej przy zbiegu z ulicą Sowią:

Marzenie

Chcę znów jako dziecko
raz chociaż jedyny
biec boso po Sowiej
czuć pieszczotę ziemi

gorącej jak wtedy
pachnącej jak wtedy
pod klonami

Chcę brodzić po burzy
kiedy tęcza jeszcze
spina klamrą miasto
Łódź z moim przedmieściem

cudowna jak wtedy
wiosenna jak wtedy
nad klonami

Chcę w rwącym potoku
nurzać po kolana
łydki oblepione
ździebełkami siana

radosna jak wtedy
beztroska jak wtedy
pod klonami

Chcę na Towarowej
w podwórzu przy sieni
w błotnistej kałuży
ujrzeć niebo w ziemi

błękitne jak wtedy
tak bliskie jak wtedy
nad klonami

Nie ma już ulicy
i nie ma też domu
zarośnięty ogród
tuli się do klonów

zielonych jak wtedy
kwitnących jak wtedy
smutnych jak dziś

Serdecznie pozdrawiam
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mam nadzieję, że nie zaspałaś następnego dnia, jasiek nie był zbyt wygodny? Juz widzę pewne sprawy do poprawienia.
Ściskam, dziękuję jak nie wiem co!
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Reniu, mam drobne nawiązanie do wiersza i ściskam:    Pozbierać się jest dziesięć razy trudniej niż rozsypać więc poczekaj bo w niedziele zawieje nadzieja i choć wtorek jest dzisiaj dopiero to przeczekaj te dni do niedzieli co wyzwoli od wszelkiego złego Uspokoi się burza w niedzielę chociaż dzisiaj Cię targa na strzępy wyjdzie słońce i lekki wiaterek będzie dobrze nie wpadaj w odmęty Czasem w życiu wystarczy poczekać popracować nad porządkiem w głowie nie wariować i nie umierać stać przy sobie i robić swoje.
    • I tak spadła gwiazda z nieba. Stając przed szybą limuzyny dostrzegł przeszłość, wyjmując broń, którą pragnął zabić bogów, którzy uczynili jego miłość bezowocną. Niosąc światło oddał to, co najcenniejsze, teraz w ciemności kaja się, niezauważony, jak duch, spokojnie idąc chodnikiem ku  swojej świętości szukając pomsty, za dni, w których był zawsze anonimowy, tak jak anonimowypozostaje do końca. Jego czarna marynarka świadczy o żałobie nad utraconymi sprzed wieków i tysiącleci braćmi i siostrami, którzy również spadli z nieba by zaznać snu wiecznego na ziemi, których  ciśnięto w grunt strzałą i krzyżem  z siłą wystarczającą by nigdy już nie ujrzeli światła dziennego. Żadne piekło nie jest w stanie opisać tego, co przeżył epoki wcześniej, bowiem czas dla niego stanął wśród obcych. Teraz niczym wielki architekt swojego losu i budowniczy domów tego spełnienia, pełza jak wąż na brzuch przekleństwem obarczony przez przedwiecznego swojego wroga - nienawiść. Jest blisko, lecz daleko. Milczy, a wszyscy słyszą, lecz rozumie tylko On.  Ponad prawem moralnym ludów stoi jego postać, w krawat zniszczenia odziana. Apollo, przyjdź! - Jestem.   Łukasz  
    • Witaj - zbieram radość by przepuścić ją przez sito i zatrzymać najcenniejszy kawałek - pięknie to brzmi - pachnie fajną poezją - cały wiersz na tak - twój najlepszy wiersz twojego autorstwa jakie czytałem - tylko pogratulować mi wypada -                                                                                       Pzdr.
    • @Annna2 dziękuję za przychylność i za przypomnienie fragmentu. Bardzo lubię twórczość Asnyka.     @wiedźma dziękuję za przychylność.   Odwzajemniam ciepłe, majowe pozdrowienia :)     @MIROSŁAW C. pięknie dziękuję za pozytywny odbiór :) 
    • Czasem jestem daleko i zbieram radość by przepuścić ją przez sito i zatrzymać najcenniejszy kawałek   dziś biegniemy w deszczu i rozumiemy się bez słów wystarczy nam uśmiech i trochę pamięci   teraz wiem, że potrafię igrać z czułością która zalewa mi serce i topi gorzki smutek   myślę ile czasu mi potrzeba by wydobyć z głębin siebie najgorszy chwast i wciąż nie wiem   czy można ukołysać radość samą nadzieją   czy w nieskończoności nie braknie mi tchu   czy zjem swój los i nie powiem już nic więcej.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...