Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Piękny wiersz o kobiecości, dlatego to dopowiedzenie w środkowym wersie pomijam i czytam:   Muskał wiatrem  i prowadził w stronę słońca.   Dziękuję za kolejny dobry wiersz.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Kiedy doświadczam mało bólu Doświadczam też mało szczęścia Ile razy mam Cię odrzucić, Byś wreszcie wpadła w moje objęcia?   Chyba coraz mniej już widzisz Albo ja po prostu znikam Ciężkie uszy od hałasu Leczy tylko śpiew słowika   Słońce nas hebanem raczy Zapomniało jak się świeci Chcą tłumaczyć mądre głowy My nieporadni tak jak dzieci   Mówią kochaj swoje życie Przez co się szyderczo śmieję W życiu piękne są tylko chwile Ale Ci ich nie umilę  
    • U kraba nalepi Pela na barku.    
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Zgasły płomienie świec Pod wieżą śmierć   Głębsza niż morze duszy męka Gdzie ideału myśl nie sięga   W mgłę zagląda nieskończoność Ginie w głębi, gdzie się mieści Ukrytego snu złożoność Co rycerza śmiercią pieści   Łez potoki, gorzkich łez strumienie I snu ze snem spienienie   Ostatni blask, tchnienie ostatnie Pod sztandarem – bohater-ofiara Deszcz z lewa, prawa ciężko zatnie W sen niepotrzebny błędna wiara   Zabrakło serca, zasłonięte oczy W których upiora cień się toczy Tak mało – jednego kroku Legł rycerz – o zmroku   W wieczystą samotność krok W tłum umarłych nagły skok   Łzy płyną gorzkie, łez potoki Jak okiem sięgnąć nie widać Gdzie kończy się ich bieg szeroki Serce jedno – tylko to mógł dać   Zabrała śmierć rycerza Zamarła w bezruchu wieża
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...