Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Maja naga motyl przysiadły na bezwstydzie
spogląda w lustro akceptacji
wiesz złamanego nie dałabym że przyjdziesz
że puste wnętrze wypachnisz


empetrójka nostalgicznie głosem Seweryna
łka za minionym pod palcami drżenie
odwracasz kartki zachłannymi czytasz
realistyczna jest iluzja ale czuję przecież
niezwykle rzadko krople roszą
na wypalonej skamieniały posąg

Hania ta z czasów magicznego domku
rozprasza senność warkoczyka na nagich
głaszczę wtuloną gamę wiosennych odczuć
nastrój nienasycenia gładzi
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hm dźwiękowa oczywista oczywistość - zaciekawiłeś stwierdzeniem :)


Tak. Zawijas. Ale to moje odczucie. mam wrażenia zbyt radykalnego przypieczętowania wiersza ostatnim wersem.
W wersie wyżej wspomnianym nie treści, a słow, sylab chyba za duzo.
Pozdrawiam.
A stwierdzenie? Mnie t5eż zaintrygowało, zwłaszcza, że był mój login.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hm dźwiękowa oczywista oczywistość - zaciekawiłeś stwierdzeniem :)


Tak. Zawijas. Ale to moje odczucie. mam wrażenia zbyt radykalnego przypieczętowania wiersza ostatnim wersem.
W wersie wyżej wspomnianym nie treści, a słow, sylab chyba za duzo.
Pozdrawiam.
A stwierdzenie? Mnie t5eż zaintrygowało, zwłaszcza, że był mój login.


Z odczuciami staram się nie polemizować. :)
Co do sylab, to w wierszu nieregularnym trudno jest liczyć sylaby i doszukiwać sie wystukiwanego rytmu. To rodzaj wiersza zbliżony bardziej do wiersza wolnego, tyle że z melodią w tle, niż do klasycznego wzorca. Rytm staje się w nim związany z treścią a nie jest wymuszony formą (średniówką, sylabicznym, czy sylabotonicznym wzorcem).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Świece krwawią na kamieniu, Moje kolana słabną — ale stoję sam. Mówię do ścian, które nigdy nie wybaczają, Wciąż wyznaję. Wciąż żyję.   Popiół w ustach, kurz w płucach, Modlitwy gniją na wężowym języku. Byłem synem. Byłem kłamstwem. Za późno poznałem śmierć świętych.   Kadzidło dławi ostatni oddech, Święte dłonie pachną śmiercią. Złoto na ołtarzach. Krew na skórze. Powiedz mi, Ojcze — od czego zacząć?   Kazali mi klęczeć, połykać kłamstwa, Sprzedawali strach jako zbawienie. Wstałem. Odszedłem. A teraz nazywasz mnie nieświętym.   Ucałowałem krzyż. Przekląłem imię. Kochałem za bardzo — poznałem płomień. Niebo zamknęło żelazną bramę, Więc mówię teraz. Zanim będzie późno.   Mówisz „módl się” – ja mówię „udowodnij”, Nie będę się modlić… Kiedy ciemność mnie wezwie, Nie potrzebuję twojej świętej prawdy.   To moje wyznanie — ostateczny oddech, Zapisz moje grzechy w Księdze Śmierci. Jeśli jestem zgubiony na wieki, Niech mój głos będzie kluczem.   To moje wyznanie — ostateczny wyrok, Nieodkupienie — pamięć. Jeśli upadnę, jeśli będę krwawić, Pamiętaj, że mnie słyszałeś.         p.s. Rockowa, symfoniczna msza zbudowana z wątpliwości, buntu i prawdy wypowiedzianej zbyt późno. Głos samotnego sprzeciwu wobec strachu, kontroli i fałszywego zbawienia.   
    • @sisy89 ... które jest często zbyt wielkie dla mnie gubię się  w jego w jego przestrzeni  gdyby gdyby było takie tylko dla nas odpuściliśmy tło radując się sobą  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hania kluseczka No tak, tak... Już kiedyś o tym rozmawialiśmy. Tobie nie, ale mi... Wiesz... Tak jakoś szkoda. Bo oprócz tego, że masz sprawność operowania słowem, to jeszcze dostałaś ten swój gorzki romantyzm (wiem, wiem - zaprzeczysz, albo powiesz, że to nie tak...), rzadko też bywasz letnia. Gdy kochasz, to ta miłość wysysa powietrze od Warszawy po Bolesławiec, gdy nienawidzisz - od razu wyjeżdżasz z armatą i ogólnie cenię Twoją tendencję do jechania po bandzie w tekstach. Tam niezbyt wiele jest autocenzury i jeńców nie bierzesz. 
    • A na podpałkę kłap do pana.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...