WiktoriaW Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 kilkadziesiąt kilometrów stąd wyrosła cisza słychać było tylko sny przebiegające przez pokój myślałam dzicz to wszystko co pozostało zawadziłam o czas przyszły za bardzo rozpalone słowa bez kagańca szczekały jak bezdomne psy zatapiając kontynenty niezdolne do miłości i nienawiści czasem brakuje charakteru a czasem za dużo tłumów w głowie nie pozwalają stawiać kropek nad ani za bardzo oddzielnie było w pierwszych minutach otwierania przepłynęły ryby zapisując okrzyki zachwytu na skróty
Alina_Służewska Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 refleksyjny inteligentny wiersz więc robi wrażenie pozdrawiam i do poczytania:)))
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Milczenie, obojętność, stagnacja? Ryby? Paradoks ich entuzjazmu i głosu? Tak odebrałem? Pozdrawiam
Alina_Służewska Opublikowano 13 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2012 Wiktorio moja Wiktorio:))) mrugam plusikiem do ciebie i świecę słońcem choć dni są zimne a czasy gorące Trzymaj się - mojego uścisku:)))
WiktoriaW Opublikowano 15 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2012 Dziękuję bardzo za komentarze, Alino również za plusik, pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się