Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis   na każdy komentarz powinno się odpowiedzieć.   to ja tez.   może nie a`propos ale nic innego mi do głowy nie przychodzi.   cytuje z głowy to co uslyszalem w filmie Stanislawa Barei "co mi zrobisz.....".     trwa absurdalny pościg ulicami warszawy.   taksówką.   pasażer to Pawlik.   w pewnym momencie pyta kierowcę:   "pan też ma takie wrażenie?"  warszawski taryfiarz odpowiada: "ja to mam jedno marzenie. jeżdźić na taksówce w nowym Yorku."  Pawlik: "ale tłok tam straszny". taryfiarz: "w Ameryce? nie tylko. tam jest nierówność społeczna, trusty, kartele i wszechpotężna władza kapitału, ale jak tam ktoś kogoś goni to się kurz dymi! amerykanski!"      to tyle mojego.          
    • @Rafii   Wiersz dotyka rzadko opisywanego uczucia - lęku przed miłością zrodzonego z dawnej rany. Podmiot nie odrzuca miłości, bo jej nie chce, lecz dlatego, że boi się kolejnego bólu bardziej niż samotności. Końcowe "proszę, nie kochaj mnie" brzmi nie jak odrzucenie, lecz jak desperacka prośba o ochronę siebie samego. Intrygujący! 
    • @Berenika97 Jesteś pewna co do tego totalitaryzmu? 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Pięknie o miłości! Wiersz czyta się jak wyznanie kogoś, kto naprawdę wie, czym jest obecność miłości  -  i jej brak.
    • @Posem   Zestawienie intymnego oczekiwania z rozważaniem o totalitaryzmie i finalnie z osobistym lękiem przed potępieniem - to ciekawy skrót przez różne poziomy egzystencji.   Przy czym warto zaznaczyć wprost to, czego tekst zdaje się nie rozstrzygać - żaden system totalitarny nie jest dobry, niezależnie od tego, kto nim rządzi - historia nie pozostawia tu złudzeń.   Najlepszy jest finał  -  to wyznanie człowieka stojącego na rozdrożu, świadomego konsekwencji złego wyboru. Szczere i niepokojące w dobrym sensie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...