Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oj co to będzie, co to będzie!
Młode ptaszyny powinny jeść muszki,
a między orły się tłoczą
jojczeniem wróbla, bim!

Bicie dzwonu,
dreszcz ćwierkania podwiązany pod stropem.
Czary-mary,
lśniący świergot
i
fru!
Na wieżę wiatru
z wesołym trzepotem.

Jeszcze niewidoczny, a już patrzy z góry.
Poniżej sygnaturka, w środku beton,
potem dzwonnica, na koniec
"pochwalony"

Dawajże, bywać po salonach,
niech gazety donoszą, że:

Taka to już polityka,
by jakoś wykazać
wyższość wróbla odjazdowego
nad wróblem krajowym.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Piszę wcale nie "w zamian". Poważnie. Takie potraktowanie owego tematu widzę i czytam po raz pierwszy. A że z wyrafinowanym humorem - od razu lubię . Bardzo fajny wierszyk. Pozdrawiam. E.
Opublikowano

sam nie wiem dlaczego i za co, bo wgryźć się w te wróble, to pewna sztuka, tak że nie jestem do końca przekonany o czym czytam :), no bo nie o wróblach w końcu w sumie :), ale jakoś tak, no nie wiem dlaczego, może nawet nie powinien, a może powinien, ale jakoś tak podoba mi się ten wiersz :)
chyba najbardziej o formę chodzi :)

kłaniam się i do poczytania :)

Opublikowano

tytuł i całość urzekła satyrycznym "pazurkiem" a forma...dopasowana do treści, więc brawo Olku :)

Młode ptaszyny powinny jeść
muszki
a między orły się tłoczą
jojczeniem wróbla, bim!


co racja, to racja!

zapluszam i pozdrawiam :)
Krysia

Opublikowano

Świetny wiersz, brawo! Niby o ptakach, ale niekoniecznie! Chłe, chłe!
No to ja fru!
Serdeczności
- baba
p/s a tak na poważnie o wróblach: jest ich coraz mniej, wypierają je gołębie, za mojej młodości były ich całe stada! Szkoda!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a mnie się wydawało, że populacja wróbli rośnie, zwidy mam jakieś, czy cuś ;)))
pozdr
To mnie to cieszy, widocznie cuś przegapiłam, u mnie nie widać jeszcze, ale najważniejsze, że frr - przyfrunęły do wiersza!!
- baba - heej!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a mnie się wydawało, że populacja wróbli rośnie, zwidy mam jakieś, czy cuś ;)))
pozdr
To mnie to cieszy, widocznie cuś przegapiłam, u mnie nie widać jeszcze, ale najważniejsze, że frr - przyfrunęły do wiersza!!
- baba - heej!
stary baca pedzioł tak: wróble som, musi idzie na niż ;))))
a ja nie śpiewam jak góral, bardziej jak "tanie dranie", pewnie dlatego upodobałem sobie bęcarynki, trlalinki i bo dobrze w ucho wpadają, ale łatwo z głowy wylatują i dobrze, po co sobie łeb zaśmiecać :)))
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A dla orki bobu? Tu bobik Roalda
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Lenore Grey Wyszperalem ten wiersz:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Charles Baudelaire   Człowiek i morze   tłum. Bronisława Ostrowska     Człowieku wolny! Zawsze kochać będziesz morze. Morze jest twym zwierciadłem. Ujrzysz w nim twą duszę, W nieskończonych fal piennych mgle i zawierusze, A myśl twa niemniej gorzkiej ma głębi bezdroże.   Lubisz grążyć się w własnych obrazów odbicia: Pieszczą je twoje oczy, ramiona — a serce Zapomina o własnej żywota rozterce, Słuchając jego skargi, zawodzeń i wycia.   Równie dumni i mroczni jesteście oboje: Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy! Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy! Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.    A przecie wieki przeszły w bezdennej otchłani, Odkąd wzajemna walka na siebie was żenie — Takeście ukochali ból, śmierć i zniszczenie, O wieczyści wojowie — bracia niezbłagani!        Przypisy [1] pienny (daw.) — tu: pienisty, spieniony. [przypis edytorski] [2] grążyć — pogrążać, zatapiać. [przypis edytorski] [3] tajnica — tajemnica. [przypis edytorski] [4] żenie (daw.) — tu: gna, popycha. [przypis edytorski] [5] takeście ukochali — dziś:tak ukochaliście. [przypis edytorski] [6] niezbłagany — nieubłagany. [przypis edytorski]
    • @viola arvensisBardzo dziękuję Violu za Twój wpis i twoje życzenia - wiem, że na pewno szczere. Bardzo to doceniam. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński @Berenika97Dziękuję Bereniko za obszerny i jakże ważny komentarz i za Twoje miłe słowa odnośnie mojego wiersza. Cóż, staram się jak mogę, chociaż czasem odnoszę wrażenie, że moje wiersze są szorstkie i wzięte na żywca obrazami z tamtych chwil i sam nie wiem czy to dobrze czy źle. To jest taki mój styl nieco reporterski w wierszach gdzie chcę opowiadać młodemu pokoleniu w taki sposób, żeby poczuli się uczestnikami tamtych wydarzeń. W moich opisach nie ma zbyt wielkich achów i ochów, a raczej staram się czytelnika możliwie jak najlepiej skonsfrontować z realiami, które opisuje. A co do zespołu "Sabaton 40/1", którego słuchałem na okrągło to bardzo go podziwiam i jak każdy też chciałbym być może kiedyś zostać tekściarzem ich piosenek, bo robią kolosalną i bardzo dobrą robotę o przywracaniu chwały na bohaterów. Tak, słyszem, że rząd londyński starał się zatuszować incynent z niezaproszeniem Polskiego Dywizjonu na późniejsz mityng /namiastkę defilany ale ostatnie poszła ich minimalna garska (dużo porezygnowało). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...