Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiosna nadchodzi i stara trawa
zaczyna tańczyć. rytmicznie
wyciska krople na kiełek. Słyszysz
jak rośnie?

Już nie trzeszczy.w stawach
wilgotnieją spojrzenia. kiedy czas nie popędza
dojrzewamy w ciszy.
z kontrolą jasności.

Widzisz. pomiędzy rannikami
przefiltrowana zieleń z odcieniem żółci.
Chwile skroplone monotematycznie.
Nie lubię zimy.

Cztery akty i dysharmonia.
mężczyzna
spłukuje wiosenne stany. posiadania
już za nią.

Opublikowano

A więc jeszcze nie dyskusja i/czy już po dyskusji. Nawet jeśli cztery akty (to co że życia, co to zmienia), to tylko cztery pory roku i jak tu dyskutować z nimi. Pewnie tak samo jak się konwersuje. Pozdrawiam.

Opublikowano

A-erotyk jak byk! Zresztą z przymrużeniem oka, bez ckliwych wzdychulców. Samo życie, skoro: "wyciska krople na kiełek" :))) !

I jeszcze przyszło mi na myśl (pewnie bez sensu i powodu;), że na każdą porę roku inna forma kobiety. Skoro - spłukuje? Żartuję sobie, wybacz, ale prowokujesz. ;) Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Sławo,
cztery akty a trzy zwrotki i każda inna w zapisie, budowie, poetyzowaniu. Choć wszystkie (oczywiście - masz kobieto wielkie serce dla słów) rozgadane.
To "radosne" zupełnie zbędne, wiosną nie ma innego szału.
Dalej, jak już napisano, ten obrazek "starego" (bo po kropelce) - nie kojarzy się z Matką Ziemią (mnie).
Od drugiej zwrotki pozbywasz się interpunkcji (podziału na wypowiedzenia), a szkoda, da się ją wykorzystać, np.
"Noc już nie trzeszczy. w stawach
wilgotnieją spojrzenia kolorami. tęczy
z kontrolą jasności. dzień
pełen kontrastów. "
Nie rozumiem wielkiej Bukwy "wio!Senne"?
"z życia" - "życia"?
Konwersacja - tu: rozmowa bez słów?
Pomyślałbym nad ujednoliceniem calości w formie zapisu - jednak.
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nooo, niby ta miałoo....

dzięki Jolu:)
dla mnie erotyczne wspomnienia i już!

p.s.
nie lubię mężczyzn w zimowym krajobrazie, nie lubię zimy...
niech wiosna po wsie czasy...

więc pozdrawiam wiosennie :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nooo, niby ta miałoo....

dzięki Jolu:)
dla mnie erotyczne wspomnienia i już!

p.s.
nie lubię mężczyzn w zimowym krajobrazie, nie lubię zimy...
niech wiosna po wsie czasy...

więc pozdrawiam wiosennie :)))
JOlanto, dzięki :)) slę ukłony!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chłonę Twe slowa jak narkotyki Mógłbyś mnie mieć na jedno skinienie Ale Ty tańczysz do innej muzyki W przeciwną stronę kierujesz spojrzenie   Nie patrzysz za siebie, ja byłam nikim Oszukaj mnie proszę, uwierzę we wszystko Zostaw kłamliwy ułamek nadziei Że byłeś ze mną choć przez chwilę blisko   Twój dotyk we mnie zakończył czas suszy Lecz łączy nas więcej niż spragnione ciało Twój umysł piękny wpełznął mi do duszy A może mi się jednak tylko wydawało   Zabrałeś mi szansę, dałeś siebie mało Nawet wspomnienia głupi czas uśmierca Jednak czasem myślę, czy coś by się stało Gdybyś raz zatańczył w rytmie mego serca
    • "Przechadzka wśród przyjaciół"     Krokiem niespiesznym,  w ciszy i pokorze, idę aleją  – wśród swoich, u siebie. W smugach pamięci,  w porannej dnia porze,  odwiedzam gwiazdy,  zgasłe na mym niebie.   Tu Andrzej – w ławce dzielił ze mną znoje, tam Zdzichu – w biegach był niedościgniony, Jurek, też tutaj – łamał serca każdej,  w miłosnych podbojach był niezastąpiony. Małgosia – Z torbą pełną cudzych wieści, dziś sama stała się milczącą literą.   Czas w swoich dłoniach  starość ledwie mieści, zasłona opadła.  Nie pytaj dlaczego. Krzysiek, Janek, Basia –  cienie z podwórka, Zbyszek i Asia, - i Czarek –  bratnia krew.   Nasza wspólna młodość,  barwna jak laurka, dziś brzmi jak odległy,  przygaszony śpiew. Znam każdy zakręt,  choć przybywa znaków – nowych imion wyrytych  w chłodnym granicie.   Mijam te rzędy  w spokoju, bez lęku, bo tu się dopełnia  każde nasze życie. I choć to cmentarz,  spacer nie jest mroczny, bo wskrzeszam ich  w sobie każdym wspomnieniem.   Pijemy znów życie  – ten nektar owocny, ciesząc się chwilą,  a nie przeznaczeniem. W tej to sekundzie,  – myślą ich dotykam, nie ma już granic,  grobów ani trwogi. Śmierć w blasku wspomnień  na moment umyka i odsłania wspólnie przebyte drogi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Berenika97 Bereniko, jak dotąd to raczej - dreszcze :)
    • @onasama   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :))))   Skoro liczby i dane to Twoja domena, Niech anegdota zejdzie ze sceny! Bo choćbyś miała wykres i słupki ze stali, Zawsze się znajdzie ktoś, kto to „obali”. „Bo szwagier mój przeżył!” - to siła rażenia, Co krzywą Gaussa w pył w mig zamienia. Po co nam próba na tysiąc osób, Gdy wujek zna lepszy, „życiowy” sposób! @Marek.zak1   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)   Więc Artur S. rację miał (choć był zrzędliwy), Że fakt niepasujący jest zawsze uciążliwy.   Zamiast prawdy szukać, Wolą się oszukać -   Cóż, światopogląd to twór... pobudliwy!
    • @Poet KaDzięki za czytanie i komentarz :)   @Waldemar_Talar_Talar Tobie także, Waldemarze :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...