Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ból mnie wypełnia
blizny kryją tak wiele
uciekam w przyszłość
by nie czuć
kroczę piekielnymi drogami
piękno ogołociło umysł
żal to wszystko co pozostało
czas zmusza do myślenia
za długo tańczyłam
z diabłem
prawda mnie wyzwoliła
miłość zastąpiła naiwność
pożegnałam wspomnienia
żyję po raz pierwszy

Opublikowano

Wiesz bazyl może po prostu nigdy nie byłeś młody i szalony ;-) przeżyć życie bez głupich hulanek to jakby w ogóle nie żyć;-) czasem potrzeba się wyhulać, by być lepszym człowiekiem i móc zrozumieć innych, w tym własne dzieci;-) dziś świat to jedna wielka hulanka i tego nie popieram, jednakże uważam, że we wszystkim można odnaleźć przyjemność byle tylko korzystać z tego z umiarem i rozumem ( pomimo powszechnej głupoty) . Wśród głupich też znajdziesz tego " mądrzejszego " nie poddającego się w całości modzie.
A nauczyć się żyć od nowa, jakby po raz pierwszy to naprawdę cudowna rzecz! ;-) wciąż się rodzić i wciąż umierać ( nie pamiętam czyja to myśl ;) ;-) ) to wciąż doświadczać życia i emocji, z którymi nie miało się do czynienia wcześniej;-) to kształtowanie swej postawy;-) to fundamentalna zmiana, która może pociągnąć za sobą tylko pozytywne nastawienie do życia i pokazać , że jednak warto być człowiekiem ;-)
Ja ci daje plusika;-) i żyj wciąż od nowa - po raz pierwszy ;-) dużo doświadczaj, patrz w głąb siebie, by lepiej analizować otaczającą cię rzeczywistość, a przez to coraz lepiej pisać;-) "Milo" drażnij i zadziwiaj ludzkie umysły ;-)
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wszystko trafne, choć to najważniejsze...,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nie wiem, czy się podpisuję... Ale na pewno skłoniło do przemyśleń. Pozdrawiam  
    • @Rafael Marius ludzie mordują, też się rozbierają, też chodziłam tak nago po śniegu:) i się w nim kopałam, nie zarobiłam  nic:)
    • Z wysiłkiem księgę pod połą płaszcza trzymałem By przed niepożądanym zasłonić ją wzrokiem; Przez przystani stare uliczki przemykałem Z rozedrganym spojrzeniem i nerwowym krokiem.   Matowe okna, skryte wśród cegieł odartych Zerkały podejrzliwie jak gna mnie potrzeba. Na myśl o tym co kryją, czułem nieprzeparty Zew zbawczego widoku błękitnego nieba.   Nikt nie widział jak wziąłem tę rzecz, a mimo to,  Echo tego śmiechu w mej głowie wciąż krążyło, Mogłem tylko zgadywać z jak ciemnych światów zło  Czaiło się w tomiszczu, które mnie skusiło. Każdy krok cięższy - mury jednakie i mroczne -  A w dali za mną człapały stopy niewidoczne.    I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet nr. 2. Teraz widać, że to poemat w odcinkach w formie sonetów. Jeszcze niedawno nie wiedziałem, że Lovecraft był też poetą, a co dopiero że takim...):   I held the book beneath my coat, at pains To hide the thing from sight in such a place; Hurrying through the ancient harbor lanes With often-turning head and nervous pace.   Dull, furtive windows in old tottering brick Peered at me oddly as I hastened by, And thinking what they sheltered, I grew sick For a redeeming glimpse of clean blue sky.   No one had seen me take the thing—but still A blank laugh echoed in my whirling head, And I could guess what nighted worlds of ill Lurked in that volume I had coveted. The way grew strange—the walls alike and madding— And far behind me, unseen feet were padding.
    • @hollow manSuper ! Dopisz część trzecią...Tatuś Pozdrawiam:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten ragment mnie  najbardziej poruszył, bardzo autentyczny . Utożsamiam się . Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...