Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tłumaczenie angielskiego limeryku


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewien facet z okolicy Kentu
By cennego nie uszkodzić sprzętu
Co zbyt długi był - na pół go składał
Lecz miał przez to z nim problem nie lada
Bo ten wracał nim wszedł do imentu.

P.S. "do imentu" - potocznie, gwarowo oznacza
"całkowicie" wg "Słownika języka polskiego"

A oto oryginalny tekst:

There was once a man from Kent
Whose tool was so long that it bent
To save him the trouble
He put it in the double
And instead of coming he went.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 47. Nad rzeką Pinaros (narrator: hypaspista)   1.   W snach wraca rzeka. Po drugiej stronie czeka król Azji.   2.   Aleksander rusza. Jak ogień po suchym lesie.   3.   Za nim śmierć idzie grzecznie, jak sługa.   4.   Cicha towarzyszka. Nie musi krzyczeć - wystarczy, że dotknie.   5.   Falanga za królem. Ziemia jęczy, bo zna ten ciężar.   6.   Tarcz tysiące — jedno serce, bez serca.   7.   Nie myśl. Wtedy włócznia sama trafia.   8.   Krew z rzeką miesza się. Nie ma znaczenia, która cieplejsza.   9.   Padali pod nami. W błocie już nie było twarzy.   10.   Wyciągnąłem hetajra*. Żył. Potem umarł.   11.   Nie wiem, czyja ręka mnie ocaliła. Może moja.   12.   Ktoś błagał w naszym języku. Przeklęte echo.   13.   Dariusz ucieka. Nie wstyd, gdy wstyd ma koronę.   14.   Walka milknie dopiero, gdy braknie sił krzyczeć.   15.   Zmrok spływa z gór. Widma szukają swoich sandałów, a może duszy.   16.   Niech wstanie dzień, żebym wiedział, że żyję.   *Hetajrowie - ciężkozbrojna kawaleria macedońska.   cdn.
    • "Stary człowiek, stary dom"   Stary człowiek – jak dom stary: Na fasadzie dziury, szpary, Kanalizacja przecieka, Mocz nie trzyma się człowieka.   Wycieki bez ostrzegania, Popierdy przy usiadaniach, Zawory już mniej trzymają, Lekko wszędzie przepuszczają.   Toczy grzyb już fundamenty, Garbem stary krzyż wypchnięty, Bóle kończyn wykręcanych, W zgrzycie schodów wydeptanych.   W oknach wiatr hula do woli, W stawach szarpie, rwie i boli, Dach durszlakiem już przecieka, Twarz zmarszczkami się powleka.   Starzeje się dom z człowiekiem, Obaj są ruiną z wiekiem. Człowiek zemrze, dom zostaje, Remont młodość mu oddaje.   Ludziom liftingi kuszące, Operacje za tysiące... Choć młodszymi wyglądają, Wszyscy równo umierają   -Leszek Piotr Laskowski. 
    • Pierzastą falą — za trzcinę zetknięty, na jeziorze, co dymi nieba rozgwieżdzeniem —        unosi się. A miejscu, kędy                           kwiat stulał swe promienie, owoc się rozlewa — w czerwone odmęty.      
    • @Berenika97 Piszesz, jak samotność jest oswajana rytuałami. Może jest to sposób na nią? Ale czy sama pamięć o poprzednim życiu może zastąpi życie po stracie?    Świetnie oddajesz melancholijny wydźwięk utworu.   Wynosisz śmieci. Dowody, że wciąż żyjesz. Ukradkiem, w mroku.   Kroki na schodach. Echo kłamie najgorzej. Nic tam nie idzie.   Pozdrawiam    
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...