Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na pomnikach znicze
blaskiem migocą
jak dusze
skryte
w ludzkich ciałach
w wieńcach pamięci
w chryzantemie wspomnienia...
modlitwy
jak łuna
nad cmentarnym przyjęciem
"odkupienia...grzechów odkupienia..."
wizje przeszłego istnienia
i ślad Twojego cienia
we łzie
na policzku...

Opublikowano

"we łzie"? (proszę posłuchać jak to brzmi!)
"nad cmentarnym przyjęciem"? (to mogło mieć sens, ale z kontekstu wynika, że nie o tym Pani myślała).
Rymy (niepotrzebne, przypadkowe) tak przeszkadzają, że decyduję się przenieść tekst do Warsztatu - proszę spróbować coś poprawić.
Pozdrawiam Jan P.

Opublikowano

a może tak?


Dzień Zmarłych


na pomnikach znicze migocą
jak dusze
skryte
w ludzkich ciałach
w wieńcach pamięci
w chryzantemie wspomnienia...
modlitwy
łuną toastów
nad cmentarnym przyjęciem
"odkupienia...grzechów odkupienia..."
wizje przeszłości
i tęsknota
spływająca
łzą po policzku
jak ślad
Twojego cienia
...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może jednak jeszcze trochę mniej?

Dzień Zmarłych

na pomnikach migocą znicze
jak dusze
skryte
w ludzkich ciałach

w wieńcach - wspomnienia

modlitwy -
cmentarnego przyjęcia toasty
"odkupienia...grzechów odkupienia..."

tęsknota
spływająca po policzku
- ślad
Twojego cienia


pzdr. bezet

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...