Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W kraju wieczystym, nie znającym czasu
żyją tacy, jak my powszedni ludzie.
Wyzbywszy się czasownikowych wyrazów
nie znają początku, ni końca. Bez uciech
i zmartwień żyją ci zaś, których mowa
wyrzekła się opisów tego, co istnieje.
Świat ich jednością jest, wystopniować
go nie ma sposobu na inny świat, którym
nie jest. Żywot swój cały trzymając w garści
są tylko częścią nas, mniejsi. Doskonalsi.

Do tego świat tych, co bez zaimków
posiadają wszystko, niczego nie mając.
Nie ma ten chleb, twój dom, moja szynka.
Bez żadnych kradzieży, oszustw, wynająć.
Najodleglejszy zaś kraj, bezrzeczownikowy
opływa pustkami pośród samych działań,
by nie stać w miejscu, coraz to nowym
być, stać się, zostać, przed chwilą i zaraz.
Dla wszystkich z nich porozumienie kłopotem
jest. Dla nas zaś, wszechmówiących
zwyczajnym bełkotem.

Są jak składniki powyciągane z dania,
każde o innym smaku, znaczeniu.
My zaś jak szefowie kuchni rozmawiania
grzejemy, schładzamy, mieszamy i tniemy.
Mimo iż efekt wciąż taki sam będzie
jak pracoholicy wspomagamy swe trudy
budując zdania setkami narzędzi
powstanie inna myśl niż miała być wprzódy.
Zdaje się więc, iż milczenie nieskończenie
dla uszu mądre, w ustach smakuje
dziwnie dość. Jak tombak.

Opublikowano
Zdaje się więc, iż milczenie nieskończenie
dla uszu mądre


- ładna aluzja ;) Polecam wielu, wielu , zwłaszcza bezobciachowym komentatorom.

Wiersz jest złudzeniem (ten także - chyba słyszę zgodę autora?), mowa tym bardziej. Po cóż więc wiązać w strofy to, co popłynie nawet w małej prozie? Dla kilku rymów, kilku taktów rytmu?
To nie żart. Serio.
Powaga.
pzdr. bezet

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • deszcz kołysze srebrnymi falami nakłada na nagie ramiona poranną mgłę wiatrem utkaną strąconą z liści i piór koronę wyciszam zegary wrzosem mchem zbieram na plaży milczące muszle kreślę zaklęcia pod korą drzew z sigila słońca wywabiam plamy jak ślepiec wierzę we wspólny dzień składając pragnienia u twoich stóp powtarzam słowa słyszane z oddali twarzą w twarz z wyśnioną boginią przychodzisz spowita w resztki snu na skórze masz runy tylko nam znane bądź mi staruchą panną i matką tańczącą na łąkach z letnimi ziołami widzę coraz wyraźniej jesteś we mnie obecna ciałem krwią i grzechem prowadzisz nas przez noc    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ależ to pięknie.    W ogóle wiersz bardzo wzruszający, czuły. Niczego nie przedawkowałeś. Napisałeś z ogromnym wyczuciem. Wszystkie słowa ważne i potrzebne. Bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam.
    • @Simon Tracy Przypomniały mi się słowa z filmu "Mroczna pieśń". Okultysta mówi, że chciałby stać się w tym życiu niewidzialny, żeby odpocząć przed "pierdolnikiem" jaki go czeka po śmierci. Film polecam.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ja też nie i dlatego uważam, że należy lać go prosto w mordę:) Ale poważnie: jak mówię że lubię alkohol i że jest on dla ludzi to mnie chcą lać, a przecież on właściwości prozdrowotne 25g dobrej wódki (i tylko 25) po tłustym obiedzie poprawia trawienie, na przeziębienia kieliszeczek lub 2 pigwówki (i tylko tyle) super pomaga. A nigdy tego nie zapomnę jak przyszedłem do swego już śp teścia - stan podgorączkowy zasmarkany zakasłany a teścio wbrew pozorom mnie nie wywalił bo sam też się trochę źle czuł. Powiedział "choć idziemy się leczyć" Na stół wjechało 0,5 z czerwoną kartką (lata 70) No cóż dno butelki zakończyło leczenie Teścio poszedł spać i ja pojechałem do siebie spać. Rano o się obudziłem zdrowy wypoczęty i śladu dolegliwości.  Alkohol jest dla ludzi ale należy go mądrze stosować.     A teraz co do wiersza:   Zostało już udowodnione, że świadomość znajduje się poza ciałem, a te synapsy są tylko przekaźnikiem: świadomość - ciało.Pamięć zatrzymuje czas w kadrach, które my sami co jakiś czas "ten czas" przewijamy i mało tego najczęściej upiększamy jak to ująłeś "wiosłujemy w tym morzu" czy tego chcemy czy nie. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...